Dzisiaj jest: 06 Kwiecień 20203,469,955 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnik Krakow - Orleta Radzyn


ArchiwumHUTNIK KR - ORLETA R. .3:1

Dnia 12 sierpnia odbył się od dawna oczekiwany przez wszystkich kibiców Hutnika początek rundy jesiennej 06/07. Na meczu stawiło się całkiem dużo kibiców (ok 750) z powodu obnizonej ceny biletów do 1 zł. Zarząd zdecydował się też obniżyć ceny biletów na cały sezon - ulgowy 5 złotych, normalny 10 złotych. Przed meczem mozna było przyniesc dary dla uczniów rozpoczynajacych naukę w szkole. Z Radzynia przyjechało 20 kibiców, z dwoma flagami ("Puławy" + jedna z nieczytelnym napisem). Fani Hutniczej drużyny powiesili na płocie flagi, takie jak: Kto kocha ten wierzy, Fanatycy, Śródmiescie, Kolorowe, Skarpa, debiutująca Bohaterów Wrzesnia, Nowa Huta, Na Zawsze Hutnik, oraz barwówka. Kibice Orląt przez większość meczu całkiem głośno dopingowali swoją jedenastkę, natomiast ci z Nowej Huty sporadycznie wznosili głośne okrzyki. Na boisku mecz był dosyć wyrównany, czego nie odzwierciedla wynik. Sędziował arbiter z Żywca - robił to wzorowo. Jak sie okazało trener Kruk wcale nie jest taki zły, jak narzekali kibice przed sezonem. Tak samo odmłodzenie składu wcale nie osłabiło drużyny, lecz jak widać ją wzmocniło ! Dwie bramki strzelił nowy nabytek Hutnika - Paszkiewicz, a jedną Antas. Hutnik stwarzał o wiele więcej sytuacji, jednak były one nieskuteczne.W 60 minucie zaczął padać deszcz, który pod koniec meczu zamienił się w ulewe, co miało wpływ na koniec meczu - w 93 minucie z rzutu wolnego bramke strzelił piłkarz Orląt, lecz na nikim nie zrobiło to żadnego wrażenia, bo Hutnik po tym meczu zajął pierwsze miejsce w tabeli !!




huteusz, 21 styczeń 2007 09:24:22 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1106 Czytań

Sandecja - Hutnik 0:1


ArchiwumPierwszym meczem Hutnika w sezonie 06/07 było spotkanie wyjazdowe z Sandecją Nowy Sącz. Hutnicy pojechali na to spotkanie w bardzo odmienionym składzie, i wielu kibiców miało wątpliwości, czy nowohucki klub zawalczy o awans do 2 ligi, czy też o utrzymanie w lidze trzeciej. Hutnik pokazał jednak że stać go na więcej, niż spodziwają sie fani. Po trudnym meczu nasza druzyna zwyciezyla 1:0. Bramkę strzelił nowy nabytek Hutniczej drużyny: Wasilewski. Przez cały mecz przeważała drużyna rywali, lecz dzięki wspanialej postawie Sotnickiego, HKS zdołał utrzymać przewagę i nie stracic bramki. A było bardzo ciężko, gdyż Biało-Czarno-Biali stwarzali bardzo dużo sytuacji, i raz trafili w słupek. Mecz dla Hutników wygrany szczęsciem, ale należy mieć nadzieje na 2 ligę !!



huteusz, 21 styczeń 2007 09:23:05 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1170 Czytań

HUTNIK K- PRZEBOJ 3:1


ArchiwumHUTNIK K- PRZEBOJ 3:1

Zwyciestwo w ostatnim sprawdzianie przed ligą.Przebój-Hutnik 1:3

W rozgrywanym dziś (g.17) sparingu Hutnik wygrał 3:1 na boisku Przeboju Wolbrom. Był to ostatni testmecz podopiecznych trenera Ryszarda Kruka przed sobotnią inauguracją sezonu 2006/07 w Nowym Sączu (g.17).
Bramki w tym meczu strzelali wyłącznie "hutnicy", dla zespołu z Suchych Stawów: Paszkiewicz,Jarosz(karny,po faulu na nim) oraz Dutka(lob), a dla Przeboju wychowanek Hutnika - Świątek.
Rozgrywany w Wolbromiu mecz miał na przemian etapy przewagi Przeboju i panowania Hutnika. Gol dla gospodarzy padł po błędzie naszej obrony.
Coś więcej na temat meczu? Kilka naprawdę udanych interwencji zanotowali bramkarze (Sotnicki i Jeziorek),zespół HKS-u trafił raz w poprzeczkę, a czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie otrzymał Wasilewski (co ze względu na ustalenia pomiędzy trenerami nie spowodowało gry w 10, a zmianę tego zawodnika).

Przebój: Szot, Siedlarz (Tarnówka), Szewczyk, Kaczmarczyk (Wojcieszak), Włudarz, Szymanowski (Cupiał), Zięba, Świątek, Tomasik, Rak, Salamon (Porębski).

Hutnik: Sotnicki (Jeziorek), Błachacz (Obierak), Pasionek, Pazdan (Garzeł), Czajka (Niechciał), Antas (Dziedzic), Kaczor, Piotrowicz (Świerczyński), Kępa (Paszkot), Wasilewski (Dutka), Paszkiewicz (Jarosz).

Autor: Redakcja www.hutnik-krakow.pl




huteusz, 21 styczeń 2007 09:22:13 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1154 Czytań

Hutnik - Alwernia


ArchiwumHutnik Kraków -MZKS Alwernia

Hutnik Kraków : Alwernia 2:1 (1:1)
Piotrowicz, Paszkiewicz (k) - ?

Hutnik: Sotnicki (Jeziorek), Pasionek (Garzeł), Pazdan, Niechciał (Czajka), Błachacz (Obierak),
Kępa, Piotrowicz (Świerczyński), Kaczor (Chrząszcz), Antas, Wasilewski (Jarosz), Paszkiewicz
(Dutka)

Alwernia: Ciupek (Pacanowski), Duchała, Jajko, Cecuga Przemysław (Borowczyk), Krawczyk, Cecuga
Jarosław (Balonek), Mach, Strączek, Ficek, Podsiadło, Jasieczko/?/

Dzisiejszego dnia o godzinie 16:00 na Suchych Stawach odbył się przedostatni sprawdzian formy
naszych „skórokopów”. Przeciwnikiem Hutnika był zespól MZKSu z Alwerni. Warunki pogodowe były
odpowiedni do gry.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Wasilewskiego z rzutu wolnego, podyktowanego za faul na
aktywnym Paszkiewiczu. Niestety, piłka uderzona przez Pawła poszybowała obok słupka. Po chwili
kolejna akcja hutników, z lewej strony boiska dośrodkowywał Kępa, jednak Paszkiewicz, do którego
zmierzała piłka, był przewracany w polu karnym, jednak sędzia nie dopatrzył się przewinienia.
Niewykorzystane sytuacje mszczą się.
Kilka minut po dośrodkowaniu Kępy, zawodnicy Alwerni przeprowadzili szybki kontratak. Piłka
uderzona z lewej strony boiska, po dwukrotnym rykoszecie, zmyliła Sotnickiego, który musiał ją
wyjmować z siatki. Gracze MZKSu mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji. Spóźnione reakcje hutników w
obronie, doprowadziły do tego, iż Kaczor, występujący w środku pomocy, zostawał czasem sam w polu
karnym z przeciwnikami. Dopiero jego głośne upomnienie kolegów z obrony ( „...przyjdzie tu *****
w końcu ktoś grać??!!??!!...”) przyniosło skutek. Od tego momentu obrona działała
praktycznie bez zarzutu i piłkarze Alwerni nie dochodzili do czystych sytuacji.
W pierwszej połowie sparingu, dogodne sytuacje mieli jeszcze Wasilewski (z podań bardzo aktywnego
i zmieniającego pozycje Kępy), Antas z podania „Kępasa” i Kaczor, który otrzymał piłkę
od....Kępy ale jego strzał na bramkę z około 35 metrów był niecelny.
Piękną wymianą piłki popisali się Kępa i Paszkiewicz, który odegrał do Piotrowicza. Ten
doprowadził do wyrównania. Huknął zza pola karnego i Ciupek był bez szans.
Chwilę po rozpoczęciu drugiej części spotkania, mający chyba swój dzień, Kępa został
sfaulowany w polu karnym i sędzia był zmuszony wskazać na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki
okazał się Paszkiewicz, który bardzo mocnym strzałem w środek bramki pokonał Pacanowskiego.
Szybkie akcje Jarosza z Antasem, dośrodkowanie Obieraka i główka Chrząszcza, przepiękna akcja
Dutka-Jarosz-Świerczyński zakończona, niestety, niecelnym strzałem, nie przyniosły efektów w
postaci bramki.
Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 2:1 dla Hutnika. Było to oficjalne zakończenie obozu
dochodzeniowego w jakim uczestniczyli zawodnicy Hutnika.
autor: www.hutnik-krakow.pl




huteusz, 20 styczeń 2007 22:14:29 Czytaj więcej ˇ 2 Komentarzy ˇ 1221 Czytań

HUTNIK KR - KMITA Z 1:3 (Sparing)


ArchiwumHUTNIK KR - KMITA Z 1:3


Hutnik : Kmita 1:3 (1:2)

- sparing Hutnik Kraków : Kmita Zabierzów 1:3 (1:2)
’10 Kaczor – ’13 Zawadzki, ’45 Zawadzki (k), ’85 Ankowski (k)
Sędzia: Łukasz Bartosik
Widzów: ok.150

Hutnik: Sotnicki (Lipiński), Chrząszcz (Czajka), Pazdan, Pasionek (Błachacz), Błachacz (Dziadzio), Kępa (Go Nagaoka), Piotrowicz (Jarosz), Antas (Obierak), Kaczor (Świerczyński), Wasilewski (Patrick Billong), Paszkiewicz (Adamek).Kmita: Sarnat (Kula), Gawęcki (Czaja), Kaliciak (Pokrywka), Kočiš, Zontek, Żukowski (Krauz), Stolarz (Gajek), Zawadzki (Filipczak), Goncerz, Ankowski, Bagnicki (Chlipała).

W upalne popołudnie, na Suchych Stawach, Hutnik Kraków zmierzył się z beniaminkiem zaplecza ekstraklasy - Kmitą Zabierzów. Dla Hutnika był to czwarty sparing, z sześciu zaplanowanych, przed nowym sezonem, dla Kmity był ostatnim meczem, w którym trener Jerzy Kowalik mógł przetestować zawodników i ustawienie na boisku przed inauguracyjnym meczem w II lidze z Polonią Warszawa. Hutnik objął prowadzenie bardzo szybko, bo już w 10 minucie Kaczor, w sytuacji sam na sam, nie dał szans Sarnatowi i umieścił piłkę w siatce gości. Na odpowiedź Kmity nie trzeba było długo czekać. Już 3 minuty później po stałym fragmencie gry, z około 35 metrów huknął Zawadzki tuż obok słupka, Sotnicki był bez szans. Mecz toczył się w bardzo szybkim tempie. Zarówno Hutnik jak i Kmita dochodzili do groźnych sytuacji strzeleckich. Raz po raz para napastników Hutnika zagrażała Sarnatowi, to znów Paszkiewicz w efektowny sposób próbował pokonać Sarnata przewrotką, to Wasilewski z podania Paszkiewicza strzelił tuż obok bramki. Dogodnych sytuacji nie wykorzystali też m.in. Jarosz tuż po wejściu na boisko (strzelił ponad bramką), Billong, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości nie potrafił zachować zimnej krwi i pogubił się w polu karnym Kmity. Bramki dla Zabierzowian padały po stałych fragmentach gry, po szkolnych błędach w obronie Hutnika.Na 1:2 dla Kmity podwyższył Zawadzki, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Blacharza na Gawęckim. Wynik ustalił Ankowski, który z rzutu karnego (Czajka faulował Krauzego) nie dal żadnych szans Sotnickiemu.Z dobrej strony zaprezentował się testowany Nagaoka (sprawdzany był również w Przeboju, niegdyś grał w Górniku Zabrze i kilku innych klubach w Brazylii i Japonii), który swoimi szybkimi rajdami prawą stroną boiska, dobrym opanowaniem piłki i walecznością spodobał się kibicom obserwującym mecz.

Autor: HDS www.hutnik-krakow.pl




huteusz, 20 styczeń 2007 22:13:55 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1245 Czytań

HUTNIK K - OKOCIMSKI 0:2 (sparing)


ArchiwumHUTNIK K - OKOCIMSKI 0:2

Widzów: 80

Składy:Hutnik:
I połowa: Sotnicki - Pazdan, Chrząszcz, Pasionek, Obierak - Kępa, Kaczor, Piotrowicz, Antas, Paszkiewicz, Dutka
II połowa: Maj - Czajka, Chrząszcz, Pasionek (55' Pazdan), Błachacz - Dziadzio, Kaczor (55' Orłowski), Piotrowicz, Kępa (65' Paszkot) - Dutka, Jarosz
W upalne lipcowe popołudnie odbył się sparing Hutnika z Okocimskim na boisku bocznym numer 1. Dla kibiców były przygotowane darmowe kiełbaski, ale niestety pomysł z powodów organizacyjnych nie wypalił. Na mecz przybyło około 100 kibiców, znaczna większość z nich miała w rękach piwo Hutnicze, ponieważ warunki były ekstremalne - było bardzo gorąco. Niestety Hutnikom poszło o wiele gorzej niz w meczu z Beskidem. Po faulu w polu karnym "piwoszy", sędzia odgwizdał karnego, niestety nie wykorzystanego przez Pasionka. Jak mówi przysłowie piłkarskie "niewykorzystane sytuacje się mszczą" - piłkarze Okocimskiego zdobyli bramkę. Była ona spowodowana fatalna postawą obronców, piłkarz białozielonych bez problemu minął trzech obrońców, i strzelił bramkę, bramkarzowi, który bez problemów powinien ją obronić. W drugiej połowie trenerzy wystawili dosyć eksperymentalne składy. Klęską Hutnika okazał się testowany bramkarz Maj, który po prostu słabo bronił. "Piwosze" strzelili jeszcze jedną bramkę, oraz po bardzo groźnym uderzeniu, piłka trafiła w poprzeczkę. Podsumowując, sparing ten nie poprawił humoru kibicom, którzy po wysokiej wygranej z Beskidem spodziewali się czegoś więcej




huteusz, 20 styczeń 2007 22:13:06 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1233 Czytań

Hutnik - Beskid 5:0


ArchiwumBramki 26' Paszkiewicz, 29' Kaczor, 32' Paszkiewicz, 73' Wasilewski, 86' Wasilewski

HUTNIK: Sotnicki - Niechciał, Pazdan, Pasionek, Obierak - Antas, Kaczor, Rado, Wasilewski - Jarosz, Paszkiewicz, ponadto: Jeziorek, Czajka, Dziadzio, Piotrowicz, Paszkot, Orłowski

W upalną sobotę 15 lipca na boisku bocznym nr. 1 rozegrał się sparing Hutnik - Beskid Andrychów. Na zacienionych trybunach w sumie zasiadło około 50 kibiców Hutnika. Mecz ten był pierwszym, w którym w roli trenera występował Ryszard Kruk. Na boisku z powodu transferów zabrakło piłkarzy takich jak Lipecki, Madejski czy Kostera. Mimo to Hutnik zagrał bardzo dobry mecz, i rozgromił Beskid Andrychow. W pierwszej połowie padły 3 bramki. Jedna z nich była naprawde piękna, zakończona pięknym strzałem główką. Kibicom bardzo podobał się zawodnik z numerem 18. Zagrał on wspaniały mecz. Mecz był dosyć wyrównany, ale tylko Hutnicy zdobywali bramki. Stwarzali oni troche więcej sytuacji. Walka była zacięta, na boisku cały czas był tłok. Bramkarz Beskidu, nie był najlepszy, i własnie głównie jego słabość spowodowała zwyciestwo Hutników. Jednym z śmieszniejszych wydarzeń był upadek piłkarza Beskidów, który upadł na ławkę, a właściwie sobie na niej usiadł. Kolejną ciekawą rzeczą były piłki wpadające w krzaki - kilku kibiców gorliwie je przeszukiwało, aby odnaleść piłkę.
Sparing był bardzo interesujący, i dzięki niemu optymistycznie mozna spojrzeć na przyszłość Hutnika prowadzonego przez trenera Kruka, mimo wielu ubytków kadrowych.




huteusz, 20 styczeń 2007 22:12:21 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1203 Czytań

Avia - Hutnik 2:1


ArchiwumAVIA ŚWIDNIK - HUTNIK 2:1

Bramki: 14'Machnikowski 19'Pranagal '21 Antas
Składy:
Avia:
1. Gieresz 13. Machnikowski 14. Bednaruk 5. Dziewulski 18. Czepinski 4. Orzedowski 20. Wiacek 10. Bielak 11. Mazurek 7. Pranagal 16. Boniaszczuk
Hutnik:
12. Kacik 3. Blachacz 5. Pazdan 16. Czajka 2. Niechcial 6. Lipecki 17. Piotrowicz 9. Stolarz 15. Antas 11. Jarosz 18. Madejski

Mecz Hutnika ze świdnicką Avią był ostatnim spotkaniem w sezonie 2006/07. Hutnik grał w nim o pietruszkę, także może dlatego wynik jest taki a nie inny. Kibice ze Świdnika wywiesili transparenty "CHOCIAŻ MAM DOPIERO 55 LAT TO JUŻ ZNA MNIE CAŁY ŚWIAT” , „POZDROWIENIA DO WIĘZIENIA” i „ZAWISZA JEST JEDEN – 4 LIGOWY”. Niestety (prawdopodobnie) po ostatnich bitwach z ochroną po meczu z Avią, na stadion przy ulicy Sportowej kibice przyjezdni nie mieli wstępu. Całe spotkanie było bardzo emocjonujące. Ciagle obie drużyny przeprowadzały akcje. Niestety już w 14 minucie Hutnicy stracili bramkę. Jej strzelcem był Machnikowski. Chwile potem, bo w minucie 19 bramkę strzelił Pranagal i Hutnicy już przegrywali 2:0. Na szczęście Antas strzelił kontaktową bramkę w 21 minucie. Od tego momentu spotkanie stało się bardzo porywające. Niestety piłkarze Avii często faulowali. Kącik prawdopodobnie chciał się zrehabilitować za poprzednią przegraną, i bronił wspaniale. Pod koniec drugiej połowy Hutnik zaczął dominować na boisku. Niestety nie przyniosło to chociażby remisu, ale piłkarze z Nowej Huty zagrali jedno z ciekawszych spotkań w tej rundzie. Należą im się brawa za walkę do końca. Nasza drużyna w końcowej tabeli III ligi zajęła 7 miejsce.




huteusz, 20 styczeń 2007 22:11:46 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1112 Czytań

Stal Sanok - HUTNIK 2:0


ArchiwumSTAL SANOK- HUTNIK 2:0

Bramki 1-0 Pańko 17, 2-0 Nikody 89
Stal: Pietrzkiewicz, Okas, Łukacz, Łuczka, Tabisz, Węgrzyn, Sumara, Niemczyk, Badowicz( ‘ 67 Pawiak), Pańko, Nikody.
Hutnik: Jeziorek, Kostera, Błachacz, Antas (Dziadzio), Pazdan, Lipecki (Orłowski), Piotrowicz, Madejski, Stolarz, Pasionek, Czajka (Niechciał).
Sędziował: Dawid Bukowczan z Żywca.

Ostatnie mecze Hutnika w większości są nieudane. Czy to kwestia pewnej siódmej pozycji, a może po prostu piłkarze słabo grają? A może to wina braku Sotnickiego? ... Trener Kasperczyk ma okazję przenieść się do Wieliczki - zobaczymy jaką decyzje podejmie - być może będzie ona przełomowa dla Hutnika?
Mecz w Sanoku był bardzo interesujący dla kibiców drużyny gospodarzy. Zrobili oni nawet własne plakaty meczowe oraz zaprezentowali na meczu oprawę. Kibice z Nowej Huty też nie zawiedli i stawili się na meczu, aby dopingować piłkarzy.
Na boisku teoretycznie przeważali Hutnicy choć nie widać odbicia tego w wyniku. Hutnik przegrał 2:0, w sumie w głupi sposób tracąc bramki: Pierwszą w wyniku nieporozumienia obrońców (Pańko bez problemu umieścił piłke w siatce) a drugą po stracie Madejskiego w środku pola. W drugiej połowie meczu zaczęła być widoczna przewaga Stali. Hutnicy próbowali jak mogli strzelić choć kontaktową bramkę, ale niestety nic z tego nie wychodziło.




huteusz, 20 styczeń 2007 22:10:43 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1344 Czytań

Hutnik - Pogon Lezajsk 1:1


ArchiwumBramki: 46 Madejski, 49 Danielak
Składy: 12. Andrzej Kącik (49'żółta) 3. Piotr Błachacz 10. Marcin Pasionek (c) 8. Marcin Kostera 5. Michał Pazdan 6. Krzysztof Lipecki 20. Tadeusz Kaczor (36'wszedł) 7. Paweł Kępa (31'wszedł) 18. Piotr Madejski 11. Daniel Jarosz 15. Piotr Antas 1. Sławomir Jeziorek
17. Jacek Orłowski 19. Dariusz Dutka (31'zszedł) 16. Paweł Czajka (36'zszedł, 57'żółta)
2. Mateusz Niechciał 4. Wojciech Dziadzio

1. Grzegorz Nalepa 2. Paweł Siek 6. Dariusz Bartnik 5. Łukasz Rogala 8. Andrzej Kaznecki
3. Andrzej Błotni (c) 4. Szymon Szydełko 9. Tomasz Szmuc 11. Marcin Szmuc 10. Marcin Pacuła 7. Andrzej Danielak 12. Adrian Rausa 13. Łukasz Krasowski 14. Paweł Dąbek 15. Jacek Bujniak 16. Marek Skupień 17. Leszek Latusiek 18. Daniel SerafinKartki Czajka 57 Kącik 49

Ostatni mecz w tym sezonie na Suchych Stawach z Pogonią Leżajsk, niestety nie był meczem o mistrzostwo, lecz o "pietruszkę". Dzisiaj kibice zaprezentowali się z dobrej strony jeżeli chodzi o oflagowanie stadionu: powiesili flagi takie jak "Kto Kocha Ten Wierzy Hutnik Nowa Huta", "Fanatycy Hutnik 1950 Kraków", "Hutnik" (czarna), "Nowa Huta", "Śródmiescie", wizytówka B'98, "Skarpa", "Na Zawsze Hutnik", "Kolorowe", brytyjka, "Hutnik Piastów" (nowa), Hutnik Hooligans, "Stoki Wzgórza" oraz "Najwierniejszym Piłkarzom Najwierniejsi Kibice". Zawieszono również transparenty "mittalowe" : "Mittal - ostatnia nadzieja Hutnika", "Mittal i Hutnik to powrót do sukcesu nowohuckiego sportu", "Mittal i Hutnik = 2 liga" oraz "Drugoligowy Hutnik? Nowa Huta BĘDZIE WDZIĘCZNA Panie Prezydencie !!!". Na wejscie piłkarzy zostały wyrzucone serpentyny, a chwile potem confetti. Następnie zostały odpalone zimne ognie oraz zaraz potem różna pirotechnika (bez ładu i składu)min. wulkany, świece dymne czy ognie rzymskie. Niestety jedna świeca poleciała na boisko. Towarzyszył temu słaby doping. Chwile potem rozdane zostały baloniki w barwach, niestety kibice zamiast nimi machać, produkowali "efekty dźwiękowe". I to był koniec oprawy. Potem dopingował jedynie sektor I. Pilkarsko natomiast mecz nie był szczególnie zachwycający. Teoretycznie Hutnik miał przewagę, lecz stracił ją w drugiej połowie. Co prawda Madejski umieścił piłkę w siatce, ale zaraz potem zrobił to samo piłkarz z Leżajska. Smuci fakt, iż Hutnik w dwóch ostatnich meczach zaledwie zremisował z drużynami walczącymi o utrzymanie. Pod koniec meczu na płytę boiska weszła ochrona, gdyz prawdopodobnie chciała ochronić piłkarzy przed stratą koszulek. Po meczu jeden kibic wtargnął na murawę lecz został złapany przez policję. A apetyt na wtargnięcie na murawę miało więcej osób.




huteusz, 20 styczeń 2007 22:09:51 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1220 Czytań

Hutnik - Wierna 2:2


Archiwum0-1 Piwowarczyk 30
0-2 Kleszcz 36
1-2 Jarosz 45
2-2 Lipecki 60

Hutnik: Kącik, Pasionek, Kostera, Pazdan, Kępa, Piotrowicz (Błachacz), Stolarz, Lipecki, Antas (Wiącek), Madejski, Jarosz

Wierna: Wróblewski, Pawłowski, Piotrowski, Szpiega, Grzyb, Bień, Drej (Stanek), Lniany, Ubożak, Kleszcz (Paździor), Piwowarczyk


sędziowie:
Robert Przeniczny - sędzia główny
Grzegorz Wąchadło - chorągiewka czerwona
Gerard Żurawski - chorągiewka żółta


Mecz Hutnika z Wierna przyciągnął na Suche Stawy zaledwie około 200 osób. Kibice nie zaprezentowali żadnej oprawy ani dopingu, a na płocie powieśili flagi: Srodmiescie, Fanatycy Hutnik 1950 Krakow, brytyjkę oraz Tam Gdzie Hutnik Tam I My. Z trybun od czasu do czasu leciało konfetti, serpentyny, oraz bluzgi na sędziego. Pierwsza połowa meczu była nudna. W drugiej Hutnik który przegrywał poderwał się do walki a spiker oznajmił, iż "nie wolno rzucać żadnych przedmiotów na murawę". Było to spowodowane najprawdopodobniej tym ,że na boisku wylądowałą butelka. Piłkarsko mecz nie był zbytnio emocjonujący. Gra była powolna. Wierna atakowała sporadycznie, natomiast Hutnicy osłabieni kontuzjowanymi czołowymi zawodnikami zagrali na miarę możliwości - właśnie to najprawdopodobniej było pprzyczyną utraty 2 bramek. Piłkarze Wiernej bez przeszkód po szkolnych błedach przeszli przez obronę Hutnika i umieścili piłce w siatce. Szczególnie rzucało się w oczy przy stracie drugiej bramki. Brak zdecydowanej interwencja Kącika! Na szczescie Jarosz w ostatniej minucie przed przerwą strzelił gola kontaktowego. W drugiej odsłonie spotkania Piłkarze Hutnika strzelili jeszcze jedna bramkę i mecz zakończył się remisem.




huteusz, 20 styczeń 2007 22:09:04 Czytaj więcej ˇ 0 Komentarzy ˇ 1181 Czytań

Strona 178 z 183 << < 175 176 177 178 179 180 181 > >>
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice