Dzisiaj jest: 31 Marzec 20203,467,428 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Kibice Hutnika wspierają drużynę.


KibiceChoć III-ligowy KS Hutnik nie może w najbliższym czasie liczyć na awans w tabeli, ma za to wsparcie wiernych kibiców.
Ponieważ klub od lat boryka się z problemami finansowymi, najwierniejsi fani postanowili wspomóc piłkarzy: kupują im odżywki, maści, dorzucają się do pensji, pomagają w znalezieniu mieszkania.

Wierni kibice wierzą, że Hutnik odzyska dawną pozycję. - Rzeczywistość zmusiła kibiców, by przejęli część zobowiązań klubu - mówi Piotr Danek ze Stowarzyszenia Wspierania Sportu w Nowej Hucie Suche Stawy.
- Borykamy się z problemami nawet tak prozaicznymi, jak brak ciepłej wody. Mam jednak nadzieję, że jeśli uda się awansować, znajdzie się też sponsor - dodaje.

Jeśli w klubie nie ma pieniędzy, piłkarze nie pojadą na mecz dzień wcześniej, więc na boisko wyjdą prosto
z autobusu. Nie dostaną odżywek, które pomogą im odbudować formę. Nie ma też mowy o premiach motywujących do działania.

- Hutnik był, jest i pozostanie symbolem Nowej Huty, wychowały się na nim ikony sportu - przypomina Maciej Twaróg, nowohucianin i zapalony kibic. - Pod koniec lat 80. jako jedyny klub w Polsce miał pięć sekcji pierwszoligowych, był świątynią sportów halowych. Sukcesy odnosili szczypiorniści, bokserzy, koszykarki, hokeiści - wylicza. - Nie potrafił jednak zrzucić łatki klubu przyzakładowego.

Paweł Staniewski na mecze Hutnika chodzi od 19 lat, czyli ponad połowę swojego życia. Pamięta czasy jego świetności: sukcesy w I lidze przez całe siedem lat, awans do Europejskich Pucharów jesienią 1996 r. Drużyna jest dla niego wszystkim. Wspiera ją, bo nie wyobraża sobie, by mogła przestać istnieć. - Robimy to dla piłkarzy - wyjaśnia. - To młodzi chłopcy, a w klubie się nie przelewa. Nie stać nas na fundowanie piłkarzom obozu sportowego w Hiszpanii czy Portugalii. Ale chcemy pokazać im, że jesteśmy z nimi na dobre i złe. Nawet jeśli nie wygrywają meczów.

Jak mówi Marcin Pasionek, kapitan drużyny Hutnika, kryzys zbliżył do siebie piłkarzy, kibiców i trenerów.
- To, że kibice są z nami, robią zbiórki, szukają sponsorów, wiele dla nas znaczy - mówi Pasionek. - Dodają nam w ten sposób otuchy. Może to wsparcie wydawać się niewielkie, ale dla zawodników jest bardzo ważne, żeby mieć odżywki, które uzupełniają witaminy, maści - wylicza.




huteusz, 04 kwiecień 2009 22:07:59 0 Komentarzy ˇ 1124 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice