Dzisiaj jest: 09 Kwiecień 20203,471,305 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hetman - Hutnik 2:3


ArchiwumHetman Zamość : Hutnik Kraków 2:3 (2:0)
‘10 Kleszcz, ’34 Pliżga – ‘51 Paszkiewicz, ‘62 Pazdan, ’69 Wasilewski.

Żółte kartki: ’24 Waga – ’30 Pasionek, ’25 Świerczyński,'90 Dziadzio

Hetman: Baranowski, Saramak (’59 Czerniak), Grela, Wachowicz, Waga, Ryzer, Kleszcz, Plizga, Sołecki (’66 Szyman), Albingier, Iwanicki

Hutnik: Jeziorek, Błachacz, Gawlik, Pasionek, Pazdan, Antas (’57 Dziadzio), Świerczyński (’46 Obierak), Piotrowicz, Kępa ('85 Garzeł), Paszkiewicz, Wasilewski

RELACJA LIVE www.hutnik-krakow.pl

93' Wielkie brawa dla hutników! Ten mecz potwierdził zarówno piłkarzom, jak i kibicom może zapomnianą już nieco prawdę, że dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe!!!
93' HETMAN - HUTNIK 2:3! Sędzia gwiżdże po raz ostatni dzisiaj i kończy to niesamowite spotkanie!
90' Za faul upomniany zostaje Dziadzio. Sędzia oprócz żółtego kartonika dla naszego piłkarza pokazuje także, że dolicza 3 minuty!
90' Przy piłce ponownie Wasilewski. Walczy twardo z obrońcą Hetmana, jednak sędzia uznaje, że czyni to poza granicą wytyczoną przez przepisy
87' Dopiero teraz hutnicy dopuszczają rywali do strzału na bramkę. Uderza Reyer, ale na posterunku jest Jeziorek
86' Do wrzuconej z głębi pola piłki rusz niezmordowany Wasilewski. Przyjmuje ją za linią obrony Hetmana i podejmuje próbę lobowania Baranowskiego, ale tym razem brakuje Pawłowi nieco precyzji
85' Poturbowanego w jednej z akcji Kępę zastępuje Garzeł
84' Hetman posiada przez większość czasu piłkę, ale wobec znakomitego, agresywnego pressingu naszych zawodników nie jest w stanie skonstruować jakiejkolwiek akcji mogacej zagrozić bramce Jeziorka
82' Z kornera centruje Wasilewski. Bliski szczęścia jest pozostawiony bez opieki Pasionek, ale nie jest w stanie uderzyć czysto z woleja
81' Świetne efekty przynosi pressing hutników. Zmuszają Hetmana do błędu, po czym wyprowadzają kontratak. Kilka podań w trójkącie Dziadzio - Wasilewski - Piotrowicz i strzał tego ostatniego minimalnie mija słupek!
79' Aktywny Wasilewski znowu ucieka obrońcom rywali, ale przyjmując piłkę pomaga sobie ręką, co nie uchodzi uwadze arbitra
78' Inicjatywę przejmuje powoli Hetman
74' Po prawej stronie ograny zostaje Obierak, w wyniku czego nasz obrońca ratuje sytuację faulem. Po centrze z rzutu wolnego piłkę zdołali wybić nasi obrońcy
70' Niesamowita metamorfoza Hutników w drugiej odsłonie. Grają ciekawą szybką piłkę, wymieniając sporo podań, a przede wszystkim zdobywając kolejne gole !!!
69' pod pole karne Hetmana i stamtąd przecyzyjnie uderzył, zaskakując Baranowskiego
69' Oto jak padła bramka. Po stracie Hetmana błyskawiczny kontratak wyprowadził Hutnik. Do przodu pognali Wasilewski, Antas i Jarosz mając naprzeciw dwóch obrońców gospodarzy. Całą odpowiedzialność wziął na siebie "Wasyl" - przeprowadził samotnie piłkę
69' GOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLL!!!!!!!!!! HETMAN - HUTNIK 2:3!!!!!!!!!!!!!!
68' Błąd obrony Hetmana. Jeden z miejscowych defensorów wybija piłkę pionowo w górę. Ta spada pod nogi Wasilewskiego, który uderza bez namysłu, myląc się nie więcej niż o metr
67' Akcję prawą stroną wykańcza dobrym dośrodkowaniem Kępa. Niestety Wasilewski nie przewidział rozwoju wypadków i nie ruszył do tego podania
66' Szyman zastępuje w szeregach Hetmana Sołeckiego
62' Zmęczonego Paszkiewicza zmienia Daniel Jarosz
62' GOL!!! 2:2! W polu karnym "Pasza" efektownym zwodem mija rywala, zagrywa do nieobstwionego Pazdana. Ten ma chwilę czasu, by wybrać najlepsze rozwiązanie. Zachowuje się jak rutyniarz - trąca piłkę czubkiem buta i pokonuje Baranowskiego!
61' Kopia kontrataków, jakimi Hetman nękał Hutnika w zeszłym sezonie. Wyprzedzenie obrońców przez Kleszcza, płaskie wyłożenie piłki do Iwanickiego, ale strzał tego ostatniego efektownie blokuje Obierak
60' Dwa kolejne rzuty rożne wykonuje Reyer. Za pierwszym razem do strzału dochodzi Albingier, za drugim Iwanicki, ale nie wynika z tego zagrożenie dla bramki Jeziorka
59' Trener gości na coraz lepszą grę hutników reaguje zmianą. Saramaka zastępuje Czerniak
57' W Hutniku Dziadzio zmienia Antasa
53' Taniec z piłką w polu karnym Kępy. Jest osaczony przez obrońców gospodarzy, ale udaje mu się wyłożyć piłkę do nadbiegającego Pazdana. Ten bez namysłu uderza z 10 metrów, ale piłka ląduje na słupku. Hutnik wreszcie się budzi!
51' GOL!!!!! 2:1!!! Do rzutu wolnego z boku pola karnego podchodzi Wasilewski. Kąśliwie centruje, a efektownym szczupakiem sprawę załatwia Paszkiewicz. Mamy bramkę kontaktową!!!
49' Znakomite 30-metrowe podanie do wbiegającego w pole karne Albingiera. Tym razem strzał zamojskiego snajpera okazuje się niecelny
48' Dośrodkowanie z prawej strony w pole karne Hutnika. W powietrze wyskakuje Albingier, a na murawę padają Antas i Gawlik. Na szczęście główkę napastnika gospodarzy broni Jeziorek
46' Druga połowa zawodów została rozpoczęta. Trener Kruk dokonał jednej zmiany - Świerczyńskiego zastąpił Obierak - co spowodowało też zmianę ustawienia. Obierak zagra na lewej obronie, a do środka zejdzie Pazdan
45' Koniec pierwszej połowy. Była słaba w wykonaniu obu zespołów, ale Hutnika przede wszystkim. Niepewna gra obronna i brak strzałów na bramkę Baranowskiego zaowocował póki co dwubramkowym prowadzeniem gospodarzy
44' Zamieszanie pod bramką Jeziorka - świetna ilustracja bezradności Hutnika w tym meczu. Nie potrafimy wybic piłki, w związku z czym dwukrotnie szansę dostaje Albingier. Na szczęście najpierw trafie w bramkarza, a przy drugiej próbie myli się o metr
42' Wasilewski znowu szuka szansy po rzucie wolnym. Tym razem strzela z 20 metrów. Uderzenie znacznie bardziej udane od poprzedniego, ale kapitalną paradą popisuje się Baranowski
40' Paszkiewicz drybluje na 16 metrze - przeciwnicy nie potrafia odebrać mu piłki. Nasz napastnik prostopadle zagrywa do Antasa, który pokonuje Baranowskiego, ale czyni to niestety ze spalonego
38' Gospodarze nie pokryli w środku pola Kępy, który rozpedzony oddał strzał z 20 metrów, ale futbolówka po tym uderzeniu trafiła jedynie w plecy któregoś rywali
34' GOL!!! 2:0 dla Hetmana. Gospodarze wykorzystują złe ustawienie hutniczej defensywy. Po lewej stronie pola karnego piłkę otrzymuje Pliżga i mając dużo czasu dokładnie przymierza w długi róg. Płaskie uderzenie zaskakuje Jeziorka
32' Kopia sytuacji z 10 minuty. Ostro dośrodkowana z rzutu wolnego piłka mija kolejnych zawodników - tym razem do strzału dochodzi jednak Albingier. Na szczęście z 6 metrów trafia z Jeziorka
30' Za faul żółtą kartką ukarany zostaje kapitan nowohucian - Pasionek. To upomnienie to świetne podsumowanie najgorszych 30 minut w wykonaniu Hutników w tym sezonie
27' Fatalnie wprowadza piłkę do gry z 5 metrów Jeziorek. Jego podanie do Błachacza przejmuje Iwanicki i Hutnika ratuje tylko brak precyzji, jaką wykazał przy strzale zamojski napastnik
25' Świerczyński traci piłkę na rzecz rywala na 20 metrze od bramki Jeziorka. Już po chwili stara się ratować sytuację rozpaczliwym faulem, za co otrzymuje żółtą kartkę
24' Waga zostaje upomniany przez arbitra żółtym kartonikiem za faul na Antasie
24' Wasilewski uderza z rzutu wolnego z dalszej odległości. Niestety tej próby nie zaliczy do udanych - myli się o kilka metrów
22' Iwanicki zdecydował się na strzał z ponad 20 metrów. Nie zdołał jednak uderzyć futbolówki czysto, w związku z czym Jeziorek nie miał kłopotu z jej wyłapaniem
20' Rajd lewą stroną Pazdana. Nasz obrońca gubi kolejnych rywali, ale w końcu naciskany przez przeciwników zmuszony jest do niecelnego dośrodkowania
18' Tempo gry po bramce dla Hetmana spadło. Z trybun rzuca się w oczy duża ilość zagrań, w których hutnicy symulują przewinienia rywali
10' GOL!!! Gospodarze obejmują prowadzenie. Rzut wolny wykonywał Kleszcz. Po jego dośrodkowaniu uwagę Jeziorka zaabsorbował w polu karnym jeden z rywali, w wyniku czego piłka niedotknięta przez nikogo znalazła się w hutniczej bramce
10' Hetman przeprowadził prawym skrzydłem akcję, w wyniku której Gawlik przypadkowo zagrał piłkę ręką
7' Pierwszy strzał w meczu. Pliżga przymierzył z 30 metrów, ale uderzenie minimalnie minęło bramkę Jeziorka
6' Hutnik dłużej utrzymuje się przy piłce, ale nasi zawodnicy nie są w stanie zawiązać akcji mogącej rrealnie zagrozić bramce Baranowskiego
5' Póki co żaden z zespołów nie oddał celnego strzału w kierunku przeciwnej bramki. Piłka znajduje się przede wszystkim w środku boiska, a od składnych akcji więcej jest niedokładności
1' Początek spotkania


zrodlo: www.hutnik-krakow.plHutnik - Hetman

Po serii 3 wyjazdowych spotkań z beniaminkami, w których Hetman wywalczył zaledwie 1 punkt, w 7 kolejce do Zamościa przyjeżdżają "Hutnicy" z Krakowa.
Po 6 jesiennych kolejkach Hutnik z 11 punktami zajmuje 3 miejsce w tabeli. Krakowianie trzykrotnie zwyciężali (Sandecja, Orlęta, Okocimski), dwukrotnie remisowali (Korona II, Motor) i raz musieli schodzić z boiska pokonani (Kolejarz).
Bramki dla Krakowian strzelali: Pasionek 4, Paszkiewicz 3 oraz Antas i Wasilewski po 1.

zrodlo: www.hetman.zamosc.plHetman 2-3 Hutnik

Nie pomogły błagalne gesty nie tylko trenera Pająka ale i wszystkich kibiców którzy dzisiaj byli przekonani że prowadząc do przerwy 2:0 zdobędziemy komplet punktów. Goście po katastrofalnych błędach naszych młodych obrońców Greli i Czerniaka wywieżli 3 punkty będąc najsłabszym zespołem jaki oglądaliśmy dzisiaj w Zamościu w tej rundzie. Aż trudno było uwierzyć że Hutnik to 3 drużyna w tabeli prezentując sie w pierwszej połowie jak juniorzy. Juniorami staliśmy się to my w drugiej połowie, a goście skwapliwie to wykorzystali. Dobra postawa Pliżgi i najlepszego na boisku Soleckiego to za mało na szarzyznę 3-ligową i póki nie możemy liczyc na dobra atmosferę w druzynie i klubie musimy sięgać i to jak najszybciej na wzmocnienia personalne. Szkoda że dzisiaj wszyscy zapomnieliśmy o trenerze Krzysztofie Rysaku i z żadnej strony nie padły słowa Dziekujemy.

zrodlo: kshetman.netHutniczy charakter. Zamość zdobyty, 3 punkty wracają do Nowej Huty

Miasto kanclerza Jana Zamoyskiego, w XVI stuleciu najpotężniejszego człowieka w Rzeczpospolitej Obojga Narodów zdobyte! Dokonała tego jedenastka Ryszarda Kruka, czyli piłkarze Hutnika. Dokonali i to w jakim stylu! Piłkarze z Suchych Stawów przegrywali bowiem do przerwy 2:0, by następnie w drugiej odsłonie w dziewiętnaście minut nie dość, że odrobić straty to jeszcze wyjść na prowadzenie, które udało się doprowadzić do końca meczu. Bramki dla Hutnika zdobyli: Paszkiewicz, Pazdan i Wasilewski. Cieszą kolejne bramki naszych napastników, oraz dobra gra Pawła Wasilewskiego.

W terminarzu Hutnika nastąpiły zmiany. Cięższy tydzień niż nam się wydawało będzie czekał hutników. Ze względu na udział w dalszej rundzie Pucharu Polski – Stal Sanok przyjedzie do Nowej Huty już w środę, a w następną sobotę hutnicy będą musieli zameldować się w Dębicy na mecz z Wisłoką już w sobotę. Jeśli ostatnie wyniki piłkarzy Hutnika to tzw. tendencja wzrostowa to nie ma czego się obawiać. Z dwóch meczów wyjazdowych liczyliśmy na 2 punkty. Po pierwszym meczu jest tych punktów trzy. A jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia...


zrodlo: www.nowahuta.org.plIII liga, grupa Małopolska

Dzięki zwycięstwom Hutnika, Górnika i Kolejarza lubelski Motor nadal czuje na plecach małopolską pogoń.
Hetman Zamość - Hutnik Kraków 2:3 (2:0)

Dzień przed meczem działacze Hetmana pod wpływem sponsorów postanowili zmienić trenera. Krzysztofa Rysaka zastąpił duet Janusz Grula (trener rezerw) - Zbigniew Pająk (trener zespołu kobiet). I zmiana poskutkowała, ale tylko w pierwszej połowie, gdy Hetman miał siły. Inna rzecz, że Hutnik zagrał bez Waldemara Sotnickiego i Tadeusza Kaczora, których w Krakowie zatrzymały sprawy osobiste. Pierwszego gola sprokurował fatalną interwencją (puścił piłkę pod pachą) Sławomir Jeziorek, przy drugim (strzelał Mariusz Pliżga) zaspała cała obrona. Jeziorek zrehabilitował się, gdy wygrał pojedynek sam na sam z Maciejem Iwanickim.

Po zmianie stron górę wzięło lepsze przygotowanie kondycyjne Hutnika, nieustępliwa walka do końca i kapitalna gra Pawła Wasilewskiego. To on dośrodkował z rzutu wolnego, po którym szczupakiem piłkę do siatki wpakował Andrzej Paszkiewicz. Wyrównał sprytnym strzałem z bliska (pierwszy gol w seniorskiej piłce) Michał Pazdan (chwilę wcześniej trafił z szesnastu metrów w słupek). Wreszcie nadeszła 75. min, gdy Wasilewski przechwycił piłkę w środku pola, przebiegł całą połowę Hetmana, minął trzech obrońców i po profesorsku strzelił zwycięskiego gola.

- Gdyby po pierwszej połowie było 3:0, nie powinniśmy mieć większych pretensji. Ale patrząc na przebieg meczu, byłem pewien, że Hetman nie wytrzyma gry w takim tempie i w tym słusznie upatrywałem naszej szansy - podsumował trener Hutnika Ryszard Kruk.

Hetman Zamość - Hutnik Kraków 2:3 (2:0)

Bramki: Kleszcz (10.), Pliżga (34.) - Paszkiewicz (51.), Pazdan (62.), Wasilewski (75.).

Skład Hutnika: Jeziorek - Błachacz, Gawlik, Pasionek, Pazdan - Antas (57. Dziadzio Ż), Świerczyński Ż (46. Obierak), Piotrowicz, Kępa (86. Garzeł) - Wasilewski Ż, Paszkiewicz (63. Jarosz).

zrodlo: www.gazeta.pl
Hetman-Hutnik.Wypowiedzi pomeczowe

Trener Ryszard Kruk(Hutnik Kraków): My w pierwszej połowie nie radziliśmy sobie z bardzo agresywną grą gospodarzy.Prowadzili 2:0, mogli 3:0. Zostało jednak do przerwy 2:0 i myśmy mieli świadomość, że drużyna miejscowa będzie mieć problemy z utrzymaniem tego tempa gry.Postanowiliśmy po męsku niektóre sprawy potraktować i przede wszystkim walczyć, co zdało egzamin w drugiej połowie.Z wyniku jestem usatysfakcjonowany.Mecz miał różne oblicza, były momenty ciekawej gry, ale były też przestoje.

Zbigniew Pająk(II trener Hetmana Zamość, zastępujący w tym meczu na łąwce zwolnionego w piątek pierwszego szkoleniowca):Przegraliśmy wygrany mecz, taka jest moja ocena. Prowadząc do przerwy, gdybyśmy wykorzystali szansę na trzecią bramkę, zupełnie inaczej by to wyglądało.A gdyby w drugiej połowie Albinger podwyższył na 4:0 byłoby po meczu.Niestety zespół nie wytrzymał spotkania kondycyjnie.Z piłką jest tak, że gdy się chce wygrać trzeba zostawić zdrowie na murawie.Moi piłkarze robili to konsekwentnie w pierwszej połowie.Wychodziło, było widać zaangażowanie. Po przerwie z upływem czasu uchodziło z nas powietrze. I straciliśmy kuriozalne bramki - przy pierwszej najwyższy na boisku Saramak chowa głowę, dwie następne można też było zażegnać, gdyby grała drużyna jak w pierwszej połowie.Trudno zmobilizować i przygotować zespół, gdy o jego poprowadzenie prosi się w piątek, dzień przed meczem.Kluczem było dotarcie do świadomości zawodników, zmoblizowanie ich.Dziś pokazali, że coś w tej drużynie drzemie, ale też widać było że popełniono pewne błędy i coś złego wciaż w niej tkwi.Jest mi bardzo przykro z powodu dzisiejszej porażki.

Autor: Redakcja www.hutnik-krakow.pl




huteusz, 21 styczeń 2007 09:29:05 0 Komentarzy ˇ 1079 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice