Dzisiaj jest: 30 Listopad 20203,624,801 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
HUTNIK K - OKOCIMSKI 0:2 (sparing)


ArchiwumOkocimski górą

Po gładkiej rozprawie z andrychowskimi Beskidami hutnicy w
drugim ze swoich przedsezonowych sparingów spodziewali się
znacznie bardziej wymagającego rywala. Do Nowej Huty
przyjechała tym razem drużyna Okocimskiego Brzesko i
rzeczywiście skala trudności na jakie trafili
Biało-Błękitno-Niebiescy istotnie wzrosła.
Drużyna trenera Kordeli - choć jest tegorocznym beniaminkiem III ligi - zaprezentowała się na Suchych Stawach z dobrej strony i zdołała odnieść zasłużone zwycięstwo nad Hutnikiem. W pewnie grającym bloku defensywnym brzeskiego zespołu kibice mogli dostrzec dwóch byłych hutników - dobrze już zadomowionego w Okocimiu Gorana Atanaskovicia i wchodzącego dopiero do drużyny Roberta Stanulę.
Pierwsza odsłona spotkania była wyrównana. Żaden zespół nie zdołał osiągnąć dostrzegalnej przewagi, a na boisku więcej niż efektownych zagrań było twardej walki. Zdecydowanie najlepszą okazję bramkową zmarnował w tej części gry Marcin Pasionek, który był wykonawcą rzutu karnego podyktowanego za faul na Paszkiewiczu. Uderzenie kapitana Hutnika zdołał jednak świetnie wyczuć i odbić Palej.
Po przerwie trenerzy zaczęli wymieniać zawodników i o ile na jakości gry Okocimskiego nie odbiło się to w znaczący sposób, to Hutnik przentował się już znacznie gorzej. Gra toczyła się przez większość czasu na hutniczej połowie, a goście coraz częściej dochodzili do dogodnych sytuacji. Prowadzenie objęli po dynamicznym rajdzie Bryla, którego nie zdołali powstrzymać kolejno Kępa, Czajka i Chrząszcz. Drugą - ustalającą wynik - bramkę zdobył natomiast Goran Atanaskovic, który znacznie lepiej niż "Pasion" uderzył z rzutu karnego.
Trener Kruk sprawdził w tym meczu bramkarza - Mirosława Maja, którego kibice mogą pamiętać z udanego wiosennego występu na Suchych Stawach w barwach AKS Busko Zdrój. Maj zagrał drugą połowę meczu, jednak jego przydatność do zespołu trudno na tej podstawie oceniać - przy bramkach nie miał zbyt wiele do powiedzenia, innych sytuacji które wymuszałyby na nim trudne interwencje nie było natomiast zbyt wiele.

Hutnik Kraków - Okocimski Brzesko 0:2(0:0)
55' Bryl, 69' Atanskovic (k)

Skład Hutnika

I połowa: Sotnicki - Pazdan, Chrząszcz, Pasionek, Obierak - Kępa, Kaczor, Piotrowicz, Antas, Paszkiewicz, Dutka

II połowa: Maj - Czajka, Chrząszcz, Pasionek (55' Pazdan), Błachacz - Dziadzio, Kaczor (55' Orłowski), Piotrowicz, Kępa (65' Paszkot) - Dutka, Jarosz


W późniejszym terminie zaprezentujemy pomeczowe wypowiedzi trenerów Kordeli i Kruka, oraz szerszy wywiad z pierwszym trenerem hutniczej jedenastki.



Autor: www.hutnik-krakow.pl

Hutnik Kraków - Okocimski KS Brzesko 0:2 (0:0)Bramki: Bryl 52, Atanasković 68 - karny.Sędziował: Grzegorz Dubiel (Kraków).Widzów: 100.OKOCIMSKI: J.Palej (46 Wilczyński) - Stanula (46 Stawiarski), Atanasković (85 Stanula), Pociecha, Drużkowski (46 Bizoń) - Matras (46 Ogar), Weinar (72 Kaźmierczak), Metz (80 Wawryka), Kozieł (62 Jagła) , Bryl (68 Pachota) - Imiołek (46 Karwat).

"Piwosze” po dobrym meczu odnieśli pierwsze zwycięstwo w meczach sparingowych podczas okresu przygotowawczego.
Spotkanie rozgrywane na bocznym boisku Hutnika mogło się podobać garstce zgromadzonej publiczności.
W 13 minucie krakowianie stanęli przed szansą zdobycia pierwszego gola, jednak rzutu karnego za faul Gorana Atanaskovicia nie wykorzystał Marcin Pasionek (Jarosław Palej obronił). Do przerwy brzeszczanie kilkakrotnie zagrozili bramce Sotnickiego, ale strzały z dystansu m.in. Sławomira Matrasa i Atanaskovica mijały słupek.
Po zmianie stron coraz częściej do głosu dochodzili gracze z Brzeska. W 52 minucie Rafał Bryl (zdecydowanie najbardziej wyróżniająca się postać na boisku) po solowym, kilkudziesięciometrowym rajdzie pokonał Mirosława Maja. Chwilę później za sytuację z pierwszej połowy udanie zrehabilitował się Atanasković skutecznie egzekwując "jedenastkę" podyktowaną po tym jak Maj powalił w polu karnym Bryla. Podopieczni trenera Kordeli w końcówce mogli pokusić się o podwyższenie rezultatu, ale strzał Mateusza Kaźmierczaka trafił w poprzeczkę.
W najbliższy weekend drużynę Okocimskiego czekają dwa mecze sparingowe. Najpierw, w sobotę "biało-zieloni" zmierzą się w Żabnie z beniaminkiem czwartej ligi Polanem. Dzień później swoją obecnością uświetnią obchody jubileuszu 60-lecia istnienia Rzezawianki Rzezawa.

zrodlo: www.okocimski.brzesko.prv.pl

Zbigniew Kordela w wypowiedzi po meczu z Hutnikiem.

Zbigniew Kordela -Pomimo zmęczenia graliśmy agresywnie próbowaliśmy grać pressingiem, próbowaliśmy grać szybciej od Hutnika i do końca graliśmy z dużym zaangażowaniem. Pomimo tego, że trenowaliśmy do południa, bo jesteśmy na obozie dochodzeniowym, chłopaki nie stanęli, tylko grali do końca.
Brakuje nam jeszcze bocznego obrońcy, młodzieżowca, szukamy takiego. Pozostałe formacje dobrze się dzisiaj spisały. Nie gra u nas jeszcze nasz czołowy napastnik, jest kontuzjowany, dlatego czekamy aż wróci do grania i wtedy będziemy mogli w ataku więcej pograć. Posiadam „dużą ławkę”, choć kilku zawodników jeszcze nie porozumiało się z klubem. Jest to kadra dość wyrównana, praktycznie nie było widać różnicy w grze pomiędzy zawodnikami, którzy grali od początku, a zmiennikami. Myślę że ten skład już zostanie, dojdzie jeszcze jeden napastnik i młodzieżowiec i skład będę miał już wtedy kompletny.
Graliśmy systemem: 4-5-1, chce popróbować różnych wariantów, zwłaszcza w grze na wyjeździe. Takie ustawienie było dodatkowo wymuszone brakiem jednego zawodnika ze „szpicy”, jak wróci to spróbujemy innego wariantu gry: 4-4-2. Następny sparing gramy w sobotę z Żabnem, a w niedzielę w Rzezawie z miejscowym Rzemieślnikiem z okazji obchodów 60lecia istnienia klubu.


Autor: HDS www.hutnik-krakow.pl

Hutnik - Okocimski 0:2

Sparing, 19 lipca
Hutnik Kraków - Okocimski KS Brzesko 0:2 (0:0)
Bryl 52, Atanasković 68 (k)

Sędziował: Grzegorz Dubiel z Krakowa
Widzów: 100
Okocimski: J. Palej (46 Wilczyński) - Stanula (46 Stawiarski), Atanasković (85 Stanula), Pociecha, Drużkowski (46 Bizoń) - Matras (46 Ogar), Weinar (72 Kaźmierczak), Metz (80 Wawryka), Kozieł (62 Jagła), Bryl (68 Pachota) - Imiołek (46 Karwat).
Hutnik: Sotnicki (46 Maj) - Pazdan (46 Czajka), Chrząszcz, Pasionek (55 Pazdan), Obierak (46 Błachacz) - Kępa (46 Dziadzio), Kaczor (55 Orłowski), Piotrowicz, Antas (46 Kępa, 65 Paszkot), Paszkiewicz (46 Jarosz), Dutka.



"Piwosze” po dobrym meczu odnieśli pierwsze zwycięstwo w meczach sparingowych podczas okresu przygotowawczego.

Spotkanie rozgrywane na bocznym boisku Hutnika mogło się podobać garstce zgromadzonej publiczności.

W 13 minucie krakowianie stanęli przed szansą zdobycia pierwszego gola, jednak rzutu karnego za faul Gorana Atanaskovicia nie wykorzystał Marcin Pasionek (Jarosław Palej obronił). Do przerwy brzeszczanie kilkakrotnie zagrozili bramce Sotnickiego, ale strzały z dystansu m.in. Sławomira Matrasa i Atanaskovica mijały słupek.

Po zmianie stron coraz częściej do głosu dochodzili gracze z Brzeska. W 52 minucie Rafał Bryl (zdecydowanie najbardziej wyróżniająca się postać na boisku) po solowym, kilkudziesięciometrowym rajdzie pokonał Mirosława Maja. Chwilę później za sytuację z pierwszej połowy udanie zrehabilitował się Atanasković skutecznie egzekwując "jedenastkę" podyktowaną po tym jak Maj powalił w polu karnym Bryla. Podopieczni trenera Kordeli w końcówce mogli pokusić się o podwyższenie rezultatu, ale strzał Mateusza Kaźmierczaka trafił w poprzeczkę.

W najbliższy weekend drużynę Okocimskiego czekają dwa mecze sparingowe. Najpierw, w sobotę "biało-zieloni" zmierzą się w Żabnie z beniaminkiem czwartej ligi Polanem. Dzień później swoją obecnością uświetnią obchody jubileuszu 60-lecia istnienia Rzezawianki Rzezawa.

zrodlo: futbol.org.pl

Hutnik - Okocimski 0:2 w sparingu

W sparingu przeprowadzonym na Suchych Stawach beniaminek z Brzeska ograł mocno odmłodzoną drużynę Hutnika Kraków.
Obie drużyny są w środku okresu przygotowawczego, mimo tego zawodnicy dość żwawo poruszali się po boisku. - Walcz, pokaż się jeszcze - pokrzykiwał trenera Hutnika Ryszard Kruk. U nowego szkoleniowca krakowianie mają czystą kartę ligową. Podobnie jest w Okocimskim. W szeregach beniaminka jest siedmiu nowych piłkarzy, więc układanie brzeskiej jedenastki zaczyna się od nowa.

U "Piwoszy" w oczy kłuje brak porozumienie w obronie. Usprawiedliwieniem są ciągłe rotacje w tej formacji i poszukiwanie młodzieżowca na lewą stronę. Hutnicy (przynajmniej w pierwszej części) potrafili szybko przejść z obrony do ataku, ale na połowie przeciwnika jakby nie wiedzieli, co zrobić z piłką. Po jednym z błędów eks-hutnika Gorana Atanaskovicia krakowianie mieli "jedenastkę". Strzał Marcina Pasionka obronił jednak Jarosław Palej. W drugiej części ze swojej połowy tak mocno rozpędził się Rafał Bryl, że po paru sekundach znalazł się "sam na sam" z bramkarzem i uderzył celnie. Kwadrans później najlepszy na boisku Bryl był faulowany w polu karnym, a Atanasković ustalił wynik.

W przyszłym sezonie w brzeskiej drużynie nie zagra supersnajper Krzysztof Palej. Klub nie przedłużył z nim umowy. Możliwe jednak, że "Cyna" będzie trenerem jednej z grup młodzieżowych Okocimskiego.

Hutnik - Okocimski 0:2 (0:0)

Bramki: Bryl (52.), Atansković (68. - k)

Hutnik: Sotnicki (46. Maj) - Obierak (46. Błachacz), Pasionek, Chrząszcz, Kępa (60. Paszkot) - Antas (46. Dziadzio), Kaczor (60. Orłowski), Piotrowicz, Pazdan (46. Czajka) - Dutka, Paszkiewicz (46. Jarosz).

Okocimski: J. Palej (46. Wilczyński) - Stanula (46. Stawiarski), Atanasković (85. Stanula), Pociecha, Drużkowski (46. Bizoń) - Matras (46. Ogar), Weinar (72. Kazimierczak), Kozieł (62. Jagła), Metz (80. Wawryka), Bryl (68. Pachota) - Imiołek (46. Karwat).

zrodlo: gazera pl

Hutnik - Okocimski 0:2

Sparing, 19 lipca
Hutnik Kraków - Okocimski KS Brzesko 0:2 (0:0)
Bryl 52, Atanasković 68 (k)

Sędziował: Grzegorz Dubiel z Krakowa
Widzów: 100
Okocimski: J. Palej (46 Wilczyński) - Stanula (46 Stawiarski), Atanasković (85 Stanula), Pociecha,
Drużkowski (46 Bizoń) - Matras (46 Ogar), Weinar (72 Kaźmierczak), Metz (80 Wawryka), Kozieł (62
Jagła), Bryl (68 Pachota) - Imiołek (46 Karwat).
Hutnik: Sotnicki (46 Maj) - Pazdan (46 Czajka), Chrząszcz, Pasionek (55 Pazdan), Obierak (46
Błachacz) - Kępa (46 Dziadzio), Kaczor (55 Orłowski), Piotrowicz, Antas (46 Kępa, 65 Paszkot),
Paszkiewicz (46 Jarosz), Dutka.


"Piwosze” po dobrym meczu odnieśli pierwsze zwycięstwo w meczach sparingowych podczas
okresu przygotowawczego.
Spotkanie rozgrywane na bocznym boisku Hutnika mogło się podobać garstce zgromadzonej
publiczności.
W 13 minucie krakowianie stanęli przed szansą zdobycia pierwszego gola, jednak rzutu karnego za
faul Gorana Atanaskovicia nie wykorzystał Marcin Pasionek (Jarosław Palej obronił). Do przerwy
brzeszczanie kilkakrotnie zagrozili bramce Sotnickiego, ale strzały z dystansu m.in. Sławomira Matrasa i
Atanaskovica mijały słupek.
Po zmianie stron coraz częściej do głosu dochodzili gracze z Brzeska. W 52 minucie Rafał Bryl
(zdecydowanie najbardziej wyróżniająca się postać na boisku) po solowym, kilkudziesięciometrowym
rajdzie pokonał Mirosława Maja. Chwilę później za sytuację z pierwszej połowy udanie
zrehabilitował się Atanasković skutecznie egzekwując "jedenastkę" podyktowaną po tym jak Maj
powalił w polu karnym Bryla. Podopieczni trenera Kordeli w końcówce mogli pokusić się o
podwyższenie rezultatu, ale strzał Mateusza Kaźmierczaka trafił w poprzeczkę.
W najbliższy weekend drużynę Okocimskiego czekają dwa mecze sparingowe. Najpierw, w sobotę
"biało-zieloni" zmierzą się w Żabnie z beniaminkiem czwartej ligi Polanem. Dzień później
swoją obecnością uświetnią obchody jubileuszu 60-lecia istnienia Rzezawianki Rzezawa.

zrodlo: futbol.org.pl

Upalny sparing. Okocimski lepszy od Hutnika

Gdy na Suche Stawy przyjechał nieco mocniejszy okazało się, że drużyna Hutnika budowana na nowo
przez Ryszarda Kruka jest w mocnych powijakach. Testowany bramkarz o wiosennym nazwisku Maj chyba za
długo przebywał na słońcu a młodzi hutnicy wchodzący do drużyny byli zbyt słabi, aby
nawiązać równorzędną walkę z drużyną Okocimskiego, w której grają byli hutnicy: Atanascović i
Stanula. Ten pierwszy dobił nawet hutników w środowym sparingu strzelając w drugiej połowie rzut
karny. Hutnikowi niewiele wychodziło, choć i Hutnik i Okocimski utrzymali niezłe tempo gry. W
pierwszej połowie nawet stary wyjadacz Marcin Pasionek przestrzelił rzut karny, a zatem w grze hutników
niewiele zaskoczyło. Diagnozy mogą być tylko dwie. Albo hutnicy czują „w nogach” trwający
właśnie na Suchych Stawach obóz, albo są słabi podobnie jak inwestycje na Suchych Stawach. Ich gra
nieco przypominała kondycję i możliwości „pana inżyniera z teczką”, któremu oddano ważny
odcinek życia klubu, ale jest ta decyzja olbrzymim nieporozumieniem. Żywimy nadzieję, że
powierzenie losu drużyny z Suchych Stawów trenerowi Krukowi okaże się bardziej odpowiedzialne i trafne.
Czekamy na dalsze gry Hutników w sparingach. Zobaczymy jak to będzie…

zrodlo: www.nowahuta.org.pl

Ryszard Kruk w wypowiedzi po test meczu z Okocimskim - o sparingu, przyszłości w lidze, kadrze...


Dzisiejszy mecz z Okocimskim, to typowy sparing, dalszy przegląd kadry, jest sporo ludzi do
grania, ale i sporo błędów w grze. Musimy wkomponowywać tych nowych piłkarzy w odpowiednie miejsce na
boisku. Chłopaki jeszcze nie są zgrani, dlatego też różni zawodnicy występowali na różnych
pozycjach, w różnym ustawieniu. Pod względem przygotowania fizycznego zawodników do nowego sezonu
– jestem zadowolony. Wczoraj wytrzymali 4 godziny ciężkiego treningu na słonku, trenujemy ostro.
Jeśli chodzi o grę, to jeszcze jesteśmy „w lesie”. Okocimski pokazał nam to, czego jeszcze
brakuje naszej grze. Trener Kordela zmienił praktycznie cały „podstawowy” skład i nie było
widać różnicy w grze tych chłopaków. Mają bardzo wyrównaną kadrę, my jeszcze się
„docieramy”. Nie wszyscy prezentują jeszcze swoją szczytową formę. Z niektórych zawodników jestem
zadowolony. Przyszedł Dziadzio, chłopak 88 rocznik, zaprezentował się naprawdę z dobrej strony. Jest to
sygnał, że Hutnik ma naprawdę dobrych wychowanków, którzy mogą wchodzić spokojnie w
„dorosłą piłkę”. Paszkot, najmniejszy zawodnik na boisku, wygrywa pojedynki główkowe. Chłopak ma
naprawdę serce do gry, nie brakuje mu ambicji i woli walki. Błędy jednak też mu się przytrafiają,
wynika to z tego, że chłopak naprawdę chce grać, a czasem jest tak, że im bardziej się chce
dobrze zagrać, tym wiecej się błędów popełnia.
Po meczu z Okocimskim, wiem już nad czym mam z zawodnikami pracować, w którym kierunku pójść.
Na pewno ten zespół, który się dzisiaj zaprezentował to nie jest jeszcze ta podstawowa
jedenastka. Próbowaliśmy dzisiaj jeszcze kilku zawodników. Próbowaliśmy różnego ustawienia. Nie wszyscy
jeszcze grali na swoich „nominalnych” pozycjach. Chciałem zobaczyć, jak oni będą się
zachowywać na takich a nie innych pozycjach. W tym momencie wiem na co stać danego zawodnika. Wiem na co
stać np. Pasionka jeżeli gra w takim a nie innym ustawieniu. Wraca do klubu Chrząszcz, trzeba
było zaryzykować, zobaczyć na co tego zawodnika stać, jak będzie wyglądała formacja z jego osobą.
Zaprezentował się z dobrej strony.
Nie powiem po nazwiskach, ale na pewno niektórzy zawodnicy rozczarowali, zawiedli mnie. Wiem, że
stać ich na więcej. Jest to jednak test przygotowawczy. Trzeba pracować do końca nad poprawą gry.
Zajęcia mamy dwa razy dziennie, nie wszyscy zawodnicy znoszą dobrze te upały w jakich przychodzi
im trenować, jednym to służy innym nie.
W dzisiejszym meczu, zaprezentował nam się nowy zawodnik, bramkarz – Mirosław Maj. W poprzednim
sezonie występował w Busku. Nie jest to „nowa osoba” w trzeciej lidze. Jest to interesujący
zawodnik, bardzo doświadczony. W momencie kiedy my gramy czterema młodzieżowcami w obronie, taka
doświadczona osoba, która może zdobyć autorytet u chłopaków, która może dobrze pokierować
zawodnikami od tyłu, na pewno by się nam przydała. Podniosło by to na pewno rywalizację na tej
pozycji między nim, a Sotnickim, oczywiście z obopólnym skutkiem. Sprawa Jeziorka jest już praktycznie
rozwiązana, zarząd nie zaproponował mu nowego kontraktu, sprawa Kącika jeszcze nie jest do
końca rozwiązana.
Podczas sparingu Wasilewski złapał lekką kontuzję. Odnośnie kontraktu jest dogadany z
„górą” na 95%, Niechciał narzeka „na Achillesa”, dlatego ich oszczędzałem na boisku. Mielec jest
kontuzjowany od dłuższego czasu. Jest duża grupa zawodników, ale przychodzi do meczu i kontuzje
dziesiątkują skład. Testowaliśmy też Rado, który teraz też jest kontuzjowany, jednak jest po
wszystkich badaniach i nie powinno być w późniejszym czasie problemów.
Na pewno kilku ludzi nie dojrzało do tego, by podjąć rywalizację o miejsce w podstawowej
„jedenastce”.
Świątek napisał pismo do klubu, że chce iść z powrotem do Wolbromia, że boi się podjąć
rywalizację z innymi zawodnikami. Jeżeli ktoś tak podchodzi na starcie to ... wnioski się same
nasuwają. Najprawdopodobniej będzie znowu wypożyczony, jest to młody zawodnik, na pewno rozwojowy.
Sprawa Wiącka? Z Michałem rozstaliśmy się. Uważam ze jest na tyle doświadczonym zawodnikiem ze
sobie znajdzie nowy klub. W jego przypadku, najpierw były rozmowy ze mną, później z „górą”,
żadnych nacisków ze strony włodarzy klubowych nie było. Działacze na mnie nie naciskali, była to
moja decyzja. My dajemy szansę młodym zawodnikom, musimy skonstruować pożarny kolektyw
chłopaków, którzy mają zaufanie do siebie na boisku. Wiadomo, Wiącek, Kostera są to zawodnicy „ze
stażem”. Grali w II lidze, są obyci z piłką, jednak ostatni, trochę słabszy sezon zadecydował o
ich odejściu. Wiem, że muszę mieć szeroką kadrę, kontuzje, kartki mogą eliminować mi
zawodników, jednak uważam, że jeśli do klubu wraca Chrząszcz, utalentowany dziewiętnastolatek, to lepiej
stawiać na młodych. Mamy jeszcze w odwodzie Gawlika, Czajkę. Trzeba patrzyć w przyszłość. Ci
młodzi ludzie dostają szansę i uważam, że są wstanie ją wykorzystać, nie wszyscy, bo to by
było za piękne, ale większość. Są naprawdę utalentowani. Wasilewski, który „dopina” umowę,
Paszkiewicz, który posiada kartę zawodniczą na ręku i nie było problemów z jego przyjściem,
będą stanowili o sile naszego napadu. Młody Obierak, rocznik 87, będzie dobrym wzmocnieniem
drużyny. Stworzymy grupę, która będzie nieobliczalna na boisku, młodzi, waleczni...Okienko transferowe
trwa naprawdę długo. Może być różnie, najprawdopodobniej dojdzie jeszcze 2, 3 zawodników.
Nazwisk jednak nie zdradzę. Na czwartkowym treningu będziemy testowali jeszcze nowych zawodników.
Będzie ciekawie. Japończyk, druga liga portugalska.... Więcej nie zdradzę.
W czwartek mamy dwa treningi, odnowę, trwa obóz dochodzeniowy. W sobotę o 11:00 mecz z Walką
Zabrze. Doszliśmy do porozumienia z Kmitą odnośnie sparingu. Do uzgodnienia została tylko godzina.
Jurek Kowalik najprawdopodobniej będzie chciał rozegrać sparing w godzinie meczu z Polonią,
dlatego my się dostosujemy, w końcu jesteśmy jeszcze podczas obozu dochodzeniowego, a Kmicie został
tylko tydzień do ligi.

Autor: HDS www.hutnik-krakow.pl




huteusz, 20 styczeń 2007 22:13:06 0 Komentarzy ˇ 1328 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice