Dzisiaj jest: 30 Listopad 20203,624,784 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnik - Beskid 5:0


ArchiwumPięć goli w pierwszym sparingu!
Piłkarska Reprezentacja Nowej Huty rozegrała w sobotnie przedpołudnie pierwszy mecz kontrolny w ramach przygotowań do nadchodzącego sezonu.
Debiut Ryszarda Kruka w roli prowadzącego naszą "jedenastkę" wypadł okazale, bo hutnicy bezproblemowo i wysoko ograli zespół Beskidów Andrychów.
Kibice, którzy postanowili obejrzeć sparing spodziewali się - na podstawie wieści dochodzących z klubu - ujrzeć mocno odmienioną kadrowo drużynę Hutnika i taką też zobaczyli. W nowohuckich barwach nie pojawili się (i najprawdopodobniej już nie pojawią) m.in. Stanula, Kostera, Madejski, Lipecki, Stolarz, Wiącek. W drugiej połowie zagrał natomiast Sławomir Jeziorek, który póki co nie otrzymał propozycji nowego kontraktu.
Przede wszystkim jednak swoje umiejętności zaprezentowała liczna grupa "nowych twarzy" i debiuty te można uznać za udane. Na prawej obronie z bardzo dobrej strony pokazał się Piotr Obierak. Młody zawodnik grający dotychczas w Czarnych Połaniec wykazał się skutecznością w destrukcji, zdołał także zaliczyć efektowną asystę przy pierwszej bramce Paszkiewicza. W środku pola nieźle z roli prowadzącego grę wywiązywał się Artur Rado, zaś Paweł Wasilewski i Andrzej Paszkiewicz dobrą postawę podkreślili strzelając gościom po dwie bramki.
Do wysokich ocen kandydatów do gry w Hutniku należy jednak podejść ostrożnie, gdyż Beskidy - beniaminek małopolskiej IV ligi - zaprezentował się wyjątkowo przeciętnie. Ani Sotnicki, ani Jeziorek nie zostali w tym meczu zmuszeni do poważniejszego wysiłku. Podobnie zresztą można napisać o zawodnikach z pola, którzy mieli sporą swobodę w prowadzeniu gry i oprócz pięciu skutecznie wykończonych akcji, jeszcze kilkukrotnie znajdowali się w dogodnych sytuacjach strzelckich.
Bez wątpienia bardziej wymagającym przeciwnikiem będzie dla hutników najbliższy rywal - Okocimski Brzesko. Wszystkich, którzy chcieliby na własne oczy przekonać się jak prezentują się piłkarze mający wzmocnić Hutnika i w jakiej formie znajduje się cały zespół zapraszamy na Suche Stawy w środę o godzinie 18.


Hutnik Kraków - Beskidy Andrychów 5:0 (3:0)

26' Paszkiewicz, 29' Kaczor, 32' Paszkiewicz, 73' Wasilewski, 86' Wasilewski

Wyjściowy skład Hutnika: Sotnicki - Niechciał, Pazdan, Pasionek, Obierak - Antas, Kaczor, Rado, Wasilewski - Jarosz, Paszkiewicz

Ponadto zagrali: Jeziorek, Czajka, Dziadzio, Piotrowicz, Paszkot, Orłowski

Autor: raku www.hutnik-krkaow.pl Relacja Andrychowska


W sobotnie przedpołudnie dane było obejrzeć pierwszy raz zespół ustawiony przez Janusza Frydla. O ile w pierwszej połowie w drużynie nie znalazła się żadna nowa twarz (jedynie Maciej Marek powrócił z wypożyczenia, a Tomasz Kaczmarczyk zagrał po kontuzji), o tyle w drugiej odsłonie trener Frydel zdecydował się na roszady.

Swoje walory mieli okazję zaprezentować nowi, młodzi gracze, testowani przez sztab szkoleniowy andrychowskiej drużyny. Paweł Oślak w ofensywie, Waldemar Budka na prawej obronie, Jakub Adamus na stoperze i Wojciech Rusek w środku pola. W większości gracze ci pochodzą z bielskiej szkółki piłkarskiej. Między słupkami wystąpił Wiesław Rusinek.

Pomijając wczesny okres przygotowań do sezonu (zaledwie 4 treningi), niestety bardzo rzucał się w oczy brak w linii defensywnej zawodnika takiego, jak Dariusz Kapera. Gracza, który potrafił czyścić pole karne, nie dając rywalowi dojść do wysokich piłek. Defensywa wyraźnie niedomagała, wszystkie gole w I połowie padły po dośrodkowaniach, z którymi teoretycznie obrońcy powinni sobie poradzić. W 26. minucie nie opanował piłki w środku pola Fryś, Obierak zagrał bardzo dobrą piłkę za plecy defensorów z Andrychowa, a świetnie prezentujący się w tym meczu Wojciech Paszkiewicz pokonał z kilkunastu metrów Rusinka.

A już 3 minuty później mieliśmy podwyższenie. Krakowski futbolista przerzucił piłkę z prawego skrzydła do kolegi na lewej flance, ten dośrodkował i na 7. metrze znalazło się dwóch niepilnowanych "Hutników"... Ten bliżej "długiego" słupka trącił piłkę głową, a Rusinek bliski był złapania piłki. Jednak czujny Kaczor doskoczył do golkipera Beskidów i wpakował futbolówkę do siatki.
Minęły kolejne 3 minuty i mieliśmy kolejne dośrodkowanie. Tym razem z rzutu rożnego, a na listę strzelców wpisał się ponownie Paszkiewicz. Należy zaznaczyć, że przy tej bramce wydatnie przeszkadzali sobie Derbin z Zarembą, uniemożliwiając Kukule sprawne wybicie głową piłki.

W destrukcji nie było dobrze. Z przodu niestety także. Sotnicki, a później Jeziorek nie mieli wiele pracy. W I odsłonie meczu o poprzeczkę otarł się Dominik Wawro, a Mirosław Kmieć próbował z daleka. Ładną akcję przeprowadzili w 22. minucie Wawro z Dariuszem Frysiem na lewym skrzydle. Wymieniając szybkie podanie, ten drugi urwał się obrońcom i wrzucił piłkę w pole karne. Jednak co z tego, jak w obrębie szesnastki bezbłędni byli defensorzy Hutnika.

Drużyna z Nowej Huty dołożyła jeszcze dwa gole. W 73. minucie Paweł Wasilewski po prostopadłym podaniu wyszedł sam na sam i spokojnym strzałem po ziemi zdobył czwartego gola. Na 5 minut przed końcem dość kuriozalnego gola zdobył Wasilewski. Po zagraniu po ziemi z rzutu rożnego, uderzył z pierwszej piłki z 16 metrów i umieścił piłkę tuż przy długim słupku.

Mecz ten pozostawił nas z pytaniami - co zostało z drużyny, która jak równy z równym walczyła z pierwszoligowcami? Czy kolejne sparingi przyniosą zmianę tego niekoszystnego obrazu? Edward Wandzel uspokaja, wysoką porażkę zrzucając na kark braku ogrania po wakacyjnej przerwie.


______________Hutnik - Beskidy 5:0 (3:0)_____________

1:0 - Paszkiewicz 26'
2:0 - Kaczor 29'
3:0 - Paszkiewicz 32'
4:0 - Wasilewski 73'
5:0 - Wasilewski 85'
Widzów: 50
Pogoda: upalnie
Hutnik: Sotnicki - Niechciał, Pazdan, Pasionek, Obierak - Antas, Kaczor, Rado, Wasilewski - Jarosz, Paszkiewicz; grali także: Jeziorek, Czajka, Dziadzio, Piotrowicz, Paszkot, Orłowski
Beskidy: Rusinek - Kukuła, Marek (Adamus 46'), Derbin, Kaczmarczyk (Budka 60') - Fryś (Niewidok 46'), Kmieć (Kaczmarczyk 80'), Wawro (Oślak 60'), Chowaniec (Rusek 78') - Kokoszka (Fryś 65'), Zaremba (Dybał 50')


zrodlo: www.beskidy-andrychow.pl
Pierwszy sparing na plus. Pięć goli Hutnika z Beskidem Andrychów

Zaraz po pierwszych treningach w sobotę piłkarze Hutnika rozegrali pierwszy sparing nie jak podaliśmy wczoraj z Okocimskim (z piłkarzami z Brzeska Hutnik zmierzy się w środę), ale ze świeżo upieczonym IV ligowcem, Beskidem Andrychów. Hutnicy nie dali gościom większych szans wygrywając z nimi 5:0, do przerwy 3:0. Gole dla Hutnika zdobywali: Paszkiewicz (2), Wasilewski (2), oraz Kaczor.

Od przyszłego tygodnia hutnicy na Suchych Stawach rozpoczną obóz dochodzeniowy. W dalszej perspektywie czasowej kolejne sparingi.


zrodlo: www.nowahuta.org.pl




huteusz, 20 styczeń 2007 22:12:21 0 Komentarzy ˇ 1266 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice