Dzisiaj jest: 30 Listopad 20203,624,800 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Wisła II - Hutnik 0:1


ArchiwumWisła II Kraków-Hutnik Kraków 0-1 (0-0) Po golu Krzysztofa Lipeckiego Hutnik wygrał małe derby Krakowa 1-0. Bramka padła w 60 min. spotkania po ładnym uderzeniu z rzutu wolnego.
Hutnicy okazali się lepsi od słabej drużyny Bogusława Pietrzaka, która ma coraz mniejsze szanse na utrzymanie się w gronie III-ligowców.

Wisła II-Hutnik 0-1 (0-0)
Bramka: K. Lipecki 60'

Wisła II:

Hutnik:
zrodlo:www.hutnik.bci.pl Relacja Live www.hutnik-krakow.pl
90' zasłużone zwycięstwo hutnika
90' koniec meczu
89' Wiącek schodzi wchodzi Blachacz
85' presingiem gra hutnik i nie dopuszcza wisły z swoje pole karne
81' Antas szedł na sam na sam ale strzał uprzedził obrońca wisły
76' kolejny rzut wolny z 20 metrów z prawej strony tym razem Madejski strzela w mur
75' piękny strzał zawodnika wisły z przewrotki łapie Sotnicki
74' po kontrze i strzale zawodnika wisły słupek ratuje nas przed utrata bramki
72' przewaga dużą hutnika ale trzeba uważać na kontry
70' rzut wolny z 30 m Madejskiego na polu karnym głową Lipecki i bramkarz z największym trudem broni
65' cudowną akcja Madejskiego z Jaroszem ten wykłada Antasowi ale jego strzał ponad bramka
63' hutnik nacisKa wisła sie gubi co chwilą dośrodkowania na pole karne bramkarz sie strasznie mija z piłka
60' przepiękną bramka Lipeckiego z rzutu wolnego
60' Gooooool
59' rzut wolny dla hutnika z 20 m
58' wisła przejęła inicjatywę
57' żółta kartka Stanuli i groźny strzał z wolnego wisły
54' dośrodkowuje z wolnego M Madejski w pole karne ale piłkę łapie bramkarz
52' żółta kartka dla Wiącka
49' po rogu dla hutnika bramkarz wisły mija sie w piłka ale nie ma nikogo kto by to wykorzystał a strzał Piotrowicza bardzo niecelny
48' znów piłka jest rozgrywana w srodku pola
46' w hutniku zmiana za Kaczora wchodzi Jarosz
45' koniec pierwszej mało ciekawej połowy meczu derbowego
42' przestało padać a mecz bo chwilę przerywany jest faulami w srodku pola
38' groźne dośrodkowanie wisły z głębi pola nie dochodzi celu tuż prz przy Sotnickim
34' w ostatnich minutach przewaga hutnika w srodku pola
33' znów akcja Madejskiego podanie na 18 metr do Antasa a ten niecelnie do Wiącka
30' akcja Madejskiego mija trzech podaje do Antasa jednak nie dochodzi
29' wisła napiera znowu grozna akcja obrona nie gra najlepiej
28' bardzo groźny strzał wisły po stracie Kaczora
26' znów zwolnienie gry w srodku pola
21' grozna akcja wisły z tego mogła byc bramka o centymetry mija strzał wiślaka
20' dobra akcja hutnika kiwka Madejskiego podanie do Wiącka i ten blokowany w strzale
16' żółta kartka dla zawodnika wisły
16' żółta kartka dla zawodnika wisły
13' piękny strzał Madejskiego odbija sie od któregoś zawodnika wisły i wychodzi na róg
12' rzut różny wisły łapie Sotnicki
11' cały czas senne tempo gry żadna drużyna nie zagroziła znacząco od początku meczu
5' ulewa nad wawelem, dobra akcja Wiącka ale ten traci piłkę na 20 metrze
5' walka w srodku boiska
3' z lewej strony piłkę dośrodkowuje Madejski ale Kaczor jej nie przejmuje
2' ok 50 kibiców wisły zatrzymanych przez policję
1' kibice wisły powoli wracają na stadion
1' burza nad stadionem wawelu mecz rozpoczęty
0' kibice wisły uciekają ze stadionu pod eskortą policji
0' na stadion wbiega dużą ilość policji i rozdziela walczące strony
0' próbują dostać sie do sektora na który wchodzą kibice hutnika
0' kibice wisły wbiegają na stadion
zrodlo:www.hutnik-krakow.plSobota pod znakiem derbów

Trzy mecze derbowe zostaną rozegrane w sobotę O 10.30 juniorzy starsi, a o 12.30 juniorzy młodsi na boisku Skawinki zagrają przeciw Cracovii. O 16.00 zaś rezerwy Białej Gwiazdy na stadionie Wawelu zagrają przeciw Hutnikowi. O występie przeciw Hutnikowi opowiada Rafał Boguski, którzy wzmocni Wisłę II.

Jutro zagrasz w małych derbach Krakowa przeciw Hutnikowi. Są jakieś dodatkowe emocje?
Właśnie się dowiedziałęm, że zagram w takim meczu. Na pewno chciałbym dobrze w nim wypaść i żeby druga drużyna wygrała to spotkanie. Zawodnicy, którzy wystąpią w tym meczu na pewno będą chcieli dać wszystko z siebie i zwyciężyć.

Czyli można spodziewać się po was jeszcze większego zaangażowania, jeszcze więcej walki?
Na pewno. Zarówno ja, jak i chłopaki z drugiej drużyny będziemy walczyć z całych sił o zwycięstwo.

Hutnik jest wysoko w tabeli, a z pierwszej drużyny będziesz tylko ty i Adam Kokoszka. Mimo wszystko uda się wygrać?
Na pewno są szanse na zwycięstwo. Udowodniliśmy to w spotkaniu z Avią Świdnik, w którym nie byliśmy gorsi, a przecież Avia jest wyżej w tabeli niż Hutnik. Myślę, że także chłopaki z drugiej drużyny będą chciały jak najlepiej zagrać i pokonać Hutnika.
zrodlo : www.wisla.krakow.plSobotnie mecze na boiskach III ligi grupy IV
Stal Rzeszów - AKS Busko Zdrój 1:2 (1:0)
Karol Wójcik 16' - Damian Gil 35', Tomasz Fatyga 82'

Sandecja Nowy Sącz - Hetman Zamość 2:0 (2:0)
Dawid Florian 6', Adam Ciastoń 21'

Autor: markow Wisła II Kraków : Hutnik Kraków 0:1 (0:0)
Przepowiedział swoja bramkę... .

Wisła II Kraków : Hutnik Kraków 0:1 (0:0)
Lipecki ‘60

Żółte kartki: Stanula i Kaczor- Hutnik; Jacek- Wisła

Wisła: Głowacz – Jacek, Kokoszka, Rosłoń, Grochowski( ‘78 Rado), Husejko ( ‘69 Gamla), Kubowicz ( ’78 Broź), Szałęga, Wojcieszyński, Smółka ( ’69 Szkolnik), Boguski

Hutnik: Sotnicki – Stanula, Pasionek, Kostera, Pazdan, Kaczor ( ‘46 Jarosz), Piotrowicz, Lipecki, Antas, Madejski, Wiącek ( ’87 Błachacz)


Sędziował: Bartosz Środecki - Dolnośląski ZPN

Autor: HDS Trenerskim okiem po derbach...
Kasperczyk Robert: Pierwszą połowę troszeczkę przespaliśmy. Widać było że zespół rywala pomimo iż grał w młodym składzie, zresztą jak zwykle – wysoko postawił poprzeczkę. To nie przypadek, że Avia, Kmita i inne zespoły traciły z Wisłą II punkty. Grają o życie, grają o przetrwanie, grają dla siebie. Nie ma się co dziwić że w I połowie czasami nie dopuszczali nas pod bramkę. Po strzelonej bramce z tych chłopaków uszło jednak powietrze, mało tego, my po strzelonej bramce mieliśmy ok. 10 min gdzie mogliśmy prowadzić już 3:0. Nie wykorzystaliśmy tego i potem zrobiła się nerwówka. Jeden bardzo groźny strzał w słupek (przyp. Szkolnik) mógł nas pogrążyć. Przestrzegaliśmy się takich sytuacji ponieważ Avia też prowadziła 1:0 i w końcówce straciła bramkę, będąc liderem. Mam troszkę pretensji o I połowę, natomiast w II zagraliśmy dużo lepiej, bardziej odważniej. Z przebiegu meczu na pewno byliśmy o tę jedną bramkę lepsi.


Pietrzak Bogusław: Mecz generalnie, nie ujmując przeciwnikowi – słaby, no i wynik mówi że my byliśmy słabsi. Wygrywaliśmy tutaj (przyp. stadion Wawelu) lepsze mecze. Chciałbym znać odpowiedź dlaczego jednak dzieciaki nie podjęły walki. Hutnik zrobił to co miał zrobić, dominował od początku meczu w ‘głowie’. Zagraliśmy z nimi jakoś inaczej, może nie tyle że nie podjęliśmy walki ale dziwnie się cofnęliśmy. Dostaliśmy dzisiaj solidnie w tyłek, Hutnik wygrał i zgarnął 3 pkt. Oczekiwałem lepszej postawy swojego zespołu – nie doczekałem się jednak i taka jest moja ocena zespołu w dzisiejszym spotkaniu. Nie poddajemy się, walczymy do końca bo chłopcami do bicia na pewno nie jesteśmy.

Autor: HDSWisła II Kraków-Hutnik Kraków 0-1 (0-0)
Po golu Krzysztofa Lipeckiego Hutnik wygrał małe derby Krakowa 1-0. Bramka padła w 60 min. spotkania po ładnym uderzeniu z rzutu wolnego.
Hutnicy okazali się lepsi od słabej drużyny Bogusława Pietrzaka, która ma coraz mniejsze szanse na utrzymanie się w gronie III-ligowców.

Niespodziewane załamanie pogody tuż przed meczem i deszcz spowodowały, że warunki do gry jak na maj, nie były najlepsze. Sam początek rywalizacji wyglądał statycznie, żaden z zespołów nie przejął wyraźnej inicjatywy, akcje przebiegały w wolnym tempie i mecz był nieciekawy.
Pierwsza połowa była dość wyrównana, jednak to Wiślacy oddali więcej strzałów na bramkę Sotnickiego. W 20 min. gry o włos pomylił się Boguski, strzelając zza pola karnego, natomiast w chwilę później bliski celu był Smółka. Hutnik przyjmował gospodarzy na własnej połowie, nie kwapiąc się do huraganowych ataków. Widać było, że nie chciał powtórzyć błędów z meczu z Motorem, gdzie kompletnie zapomniał o grze obronnej. Ze strony Hutnika zagrożenie próbował tradycyjnie stworzyć Madejski, ale nie miał konkretnej pozycji bramkowej.

Druga połowa zdecydowanie lepsza w wykonaniu Hutników, gra stała się ciekawsza, a akcje nabrały dynamiki. Wiślacy również grali nieźle ale to Hutnik objął prowadzenie. Ciekawą akcję przeprowadził Jarosz, minął rywali i został sfaulowany tuż przed polem karnym. Do piłki ustawionej przed narożnikiem "16-tki" podszedł Lipecki i ładnym strzałem, umieścił piłkę w siatce, przy prawym słupku bramki Głowacza.
Po tym golu Wisła straciła animusz i Hutnik mógł podwyższyć. Niestety w 66 min. nie dość precyzyjny był Antas, który wykańczał ładną akcję Madejskiego i Jarosza. Zaś w pięć minut później po rzucie wolnym i dośrodkowaniu Madejskiego, piłkę na 10 metrze przecinał głową Lipecki, ale Głowacz pięknie wybronił tę trudną piłkę.

Hutnicy osiągnęli przewagę ale niewiele brakowało by zostali skarceni. W 74 min. gry Wisła kontratakowała i po wyłożeniu piłki Szkolnikowi, jego strzał z bliskiej odległości wylądował na słupku. Sotnicki nie zdołałby zapobiec utracie bramki, swoją drogą w takiej sytuacji trudno było nie strzelić gola.

Zamiast remisu mecz wygrali goście, którzy mogli grać na luzie, bo ten sezon jest już dla Hutnika skończony. Wisła natomiast znalazła się w trudnej sytuacji, uniknięcie spadku staje się coraz mniej realne.
Cieszą trzy punkty dla Hutnika i to, że zespół się podniósł po ostatnich wpadkach. Oby tendencja zwyżkowa utrzymywała się jaknajdłużej.

Wisła II-Hutnik 0-1 (0-0)
Bramka: K. Lipecki 60'

Sędzia: B. Środecki

Wisła II:Wisła: Głowacz, Kokoszka, Jacek, Rosłoń, Grochowski(Rado), Husejko(Gamla), Kubowicz(Broź), Szałęga, Wojcieszyński, Smółka(Szkolnik), Boguski

Hutnik: Sotnicki, Stanula, Pasionek, Kostera, Pazdan, Kaczor(Jarosz), Piotrowicz, Lipecki, Wiącek(Błachacz), Antas, Madejski,
zrodlo: www.hutnik.bci.plLipecki rozstrzyga derby
W rozegranych dziś III-ligowych derbach Krakowa, rezerwy Wisły uległy Hutnikowi Kraków 0:1. Jedyną bramkę w 60 minucie, pięknym uderzeniem z 30 metrów z rzutu wolnego, zdobył Krzysztof Lipecki. Dla zespołu Wisły II to kolejny krok ku IV lidze. Zespół Bogusława Pietrzaka zostanie jednak zapewne wzmocniony pod koniec sezonu zawodnikami z kadry I-ligowej drużyny, co powinno znacznie zwiększyć szansę rezerw "Białej Gwiazdy". Dziś Hutnik był zespołem lepszym i wygrał mecz zasłużenie.

III liga
Wisła II Kraków - Hutnik Kraków 0:1 (0:0)
Lipecki 60

Sędziował: Bartosz Środecki - Dolnośląski ZPN
Żółte kartki: Jacek - Stanula, Kaczor
Wisła: Głowacz - Jacek, Kokoszka, Rosłoń, Grochowski (78 Rado), Husejko (69 Gamla), Kubowicz (78 Broź), Szałęga, Wojcieszyński, Smółka (69 Szkolnik), Boguski
Hutnik: Sotnicki - Stanula, Pasionek, Kostera, Pazdan, Kaczor (46 Jarosz), Piotrowicz, Lipecki, Antas, Madejski, Wiącek (87 Błachacz).

Robert Kasperczyk: Pierwszą połowę troszeczkę przespaliśmy. Widać było że zespół rywala pomimo iż grał w młodym składzie, zresztą jak zwykle – wysoko postawił poprzeczkę. To nie przypadek, że Avia, Kmita i inne zespoły traciły z Wisłą II punkty. Grają o życie, grają o przetrwanie, grają dla siebie. Nie ma się co dziwić że w I połowie czasami nie dopuszczali nas pod bramkę. Po strzelonej bramce z tych chłopaków uszło jednak powietrze, mało tego, my po strzelonej bramce mieliśmy ok. 10 min gdzie mogliśmy prowadzić już 3:0. Nie wykorzystaliśmy tego i potem zrobiła się nerwówka. Jeden bardzo groźny strzał w słupek (przyp. Szkolnik) mógł nas pogrążyć. Przestrzegaliśmy się takich sytuacji ponieważ Avia też prowadziła 1:0 i w końcówce straciła bramkę, będąc liderem. Mam troszkę pretensji o I połowę, natomiast w II zagraliśmy dużo lepiej, bardziej odważniej. Z przebiegu meczu na pewno byliśmy o tę jedną bramkę lepsi.

Bogusław Pietrzak: Mecz generalnie, nie ujmując przeciwnikowi – słaby, no i wynik mówi że my byliśmy słabsi. Wygrywaliśmy tutaj (przyp. stadion Wawelu) lepsze mecze. Chciałbym znać odpowiedź dlaczego jednak dzieciaki nie podjęły walki. Hutnik zrobił to co miał zrobić, dominował od początku meczu w ‘głowie’. Zagraliśmy z nimi jakoś inaczej, może nie tyle że nie podjęliśmy walki ale dziwnie się cofnęliśmy. Dostaliśmy dzisiaj solidnie w tyłek, Hutnik wygrał i zgarnął 3 pkt. Oczekiwałem lepszej postawy swojego zespołu – nie doczekałem się jednak i taka jest moja ocena zespołu w dzisiejszym spotkaniu. Nie poddajemy się, walczymy do końca bo chłopcami do bicia na pewno nie jesteśmy.III ligowe derby dla Hutnika. Złoty gol Lipeckiego

Sobotnie trzecioligowe derby pomiędzy rezerwami Wisły Kraków a Hutnikiem rozpoczęły się od agresywnego napadu sympatyków „klubu ze 100-letnią tradycją” w stronę sektora kibiców gości, czyli sympatyków Hutnika. W zasadzie nie wiadomo do końca o co atakującym chodziło, ale zaraz po tym skandalicznym zajściu rozpoczął się mecz. Był to mecz walki. Wisła II chce utrzymać się w III lidze, a Hutnik gra o prestiż. Pierwsza połowa nieco niemrawa, choć ze wskazaniem na Hutnika. W 14. min Piotr Madejski nieźle złożył się do składu, ale celny strzał wybronił jeden z wiślackich obrońców. Podobnie było w siedem minut później tyle, że Madejski podawał a strzelał Wiącek również zablokowany. Kwadrans później znowu akcja Madejskiego ale wykończenie akcji przez Wiącka nie było udane. Hutnik zanotował wówczas już lekką przewagę w środku pola, ale do końca pierwszej połowy nic się nie wydarzyło.

Na drugą odsłonę hutnicy wchodzili wzmocnieni Danielem Jaroszem, który miał być dodatkowym żądłem ataku Hutnika. Niemrawe akcje z obu stron przerwał gol dla Hutnika, jak się okazało gol zwycięski. Z osiemnastu metrów rzut wolny wykonywał Krzysztof Lipecki. Fantastycznie złożył się do strzału i piłka ugrzęzła w siatce. Hutnicy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu. Po wyjściu na prowadzenie hutnicy mogli szybko zdobyć kolejne gole. Pięć minut później mógł podwyższyć rezultat meczu Piotr Antas, potem na dwadzieścia minut przed końcem po dośrodkowaniu Madejskiego groźnym strzałem głową popisał się ponownie Lipecki. Hutnik nie potrafił już do końca udokumentować bramką swojej przewagi. Młodzi wiślacy juz raczej nie byli zdolni do zdobycia gola, który dałby im choćby punkt. Na ławce rezerwowych Wisły II można było odnaleźć niedawnego bramkarza Hutnika, Rafała Skórskiego, byłego trenera grup młodzieżowych Hutnika. Dan Petrescu nie odważył się wspomóc rezerw wiślackich nikim z podstawowej jedenastki. Wszystko wskazuje na to, że rezerwy Wisły pożegnają się z III ligą.

Hutnicy mają tydzień czasu na regenerację sił. W następną sobotę o godz. 17 na Suchych Stawach spotkają się w meczu z Górnikiem Wieliczka.

SUBIEKTYWNA OCENA TRENERA – specjalnie dla serwisu NOWA HUTA NON STOP! mówi trener Robert Kasperczyk:
- Bardzo się cieszę z wygranej. To był kolejny trudny mecz z zespołem, którego bytność w III lidze w przyszłym sezonie jest po dzisiejszej przegranej z nami mocno zagrożona. Młodzi zawodnicy Wisły grali bardzo ambitnie, a w pierwszej połowie nie dopuszczali nas pod własne przedpole bramki Głowacza. Dobrze kierowana przez młodego Kokoszkę defensywa Wisły II grała bardzo konsekwentnie To nie przypadek, że z tą młodą i zdeterminowaną drużyną na boisku „Wawelu” Kraków wcześniej zgubiły punkty takie ekipy jak Kmita, Avia czy Górnik Wieliczka. W pierwszej połowie byliśmy jacyś przestraszeni. Druzgocąca porażka z Motorem Lublin musiała zostawić u chłopaków swoje psychologiczne piętno. To było widać w poczynaniach niektórych, przede wszystkim młodszych zawodników. Zagraliśmy dużo lepiej w drugiej połowie spotkania, a szczególnie po bramce Krzyśka Lipeckiego z rzutu wolnego podyktowanego za faul na Danielu Jaroszu. Mieliśmy szanse na podwyższenie wyniku, ale sytuacji bramkowych nie potrafili wykorzystać Piotrek Antas, Piotrek Madejski z rzutu wolnego, czy znowu Krzysiek Lipecki, po którego strzale głową golkiper instynktownie wybił piłkę na rzut rożny. W drugiej połowie był taki moment, w którym powinniśmy „dobić” rywala, ale byliśmy nieskuteczni. Bardzo groźne były stałe fragmenty gry egzekwowane przez „Madeja”. Odetchnęliśmy z ulgą po ostatnim gwizdku sędziego, tym bardziej, że po strzale jednego z wiślaków w końcówce meczu piłka odbiła się od słupka. Chłopakom gratuluję zasłużonego zwycięstwa. Po klęsce z Motorem było im ono bardzo potrzebne. Cieszę się również z powrotu do gry „Antka”, który dzisiaj był niesamowicie poniewierany przez rywali, ale to twardy chłopak z charakterem. Nawet nie chciał myśleć o zmianie, kiedy zapytałem go zwijającego się z bólu i opatrywanego przez masażystę za linią boczną, czy da radę grać dalej. Teraz widać, że troszeczkę nam wcześniej brakowało takiego „fightera” w pierwszej linii. Z Górnikiem Wieliczka nie zagra „wykartkowany” Tadek Kaczor, ale za to wraca Paweł Kępa. Michał Pazdan z kolei zdaje egzamin maturalny i otrzyma kilka dni wolnego. Wypada mu pożyczyć złamania pióra. Derby dla Hutnika


Porażką Wisły II Kraków zakończyły się „małe derby” Krakowa. Zespół Bogusława Pietrzaka przegrał na własnym stadionie z Hutnikiem Kraków 0:1, tracąc gola z rzutu wolnego.

Pierwsza połowa lepsza była w wykonaniu gospodarzy. W 23. minucie meczu dośrodkowanie Radosława Jacka prawej strony pola karnego doszło do Pawła Smółki, który strzelił tuż obok lewego słupka bramki Sotnickiego.

W tej części spotkania piłkarze Wisły mieli jeszcze kilka okazji na wyjście na prowadzenie, jednak strzały Rafała Boguskiego, Marcina Szałęgi i Radosława Jacka nie zdołały pokonać bramkarza Hutnika.

W drugiej połowie mecz wyglądał podobnie, jak w pierwszej. Jednak w 60. minucie o losach spotkania przesądził Krzysztof Lipecki z Hutnika, który z rzutu wolnego zdobył bramkę dla swojego zespołu.

To druga porażka Wiślaków w obecnej rundzie. Rezerwiści zajmują 16 miejsce w tabeli, z dorobkiem 14 punktów. Do piętnastej Wiernej Małogoszcz tracą 2 punkty, a do zespołu z Leżajska, który znajduje się na pozycji dającej utrzymanie w lidze- 5 punktów.

Wisła II Kraków- Hutnik Kraków 0:1 (0:0)
60'- Krzysztof Lipecki


Wisła II Kraków:
Krzysztof Głowacz- Radosław Jacek, Bartosz Rosłoń, Adam Kokoszka, Marcin Grochowski- Dominik Husejko, Marcin Szałęga, Dawid Kubowicz, Wojciech Wojcieszyński- Paweł Smółka, Rafał Boguski

Hutnik Kraków:
Waldemar Sotnicki- Robert Stanula, Marcin Pasionek, Marcin Kostera, Michał Pazdan- Tadeusz Kaczor, Krzysztof Lipecki, Piotrowicz, Michał Wiącek- Piotr Antas, Piotr Madejski

cypisek
fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA Rezerwy przegrały z Hutnikiem Rozgrywająca dziś na stadionie Wawelu małe derby, druga drużyna Wisły przegrała 0:1 z Hutnikiem po bramce Lipeckiego w 1. połowie. W spotkaniu tym nie brał udziału Patryk Małecki. Zespół trenera Pietrzaka nadal zajmuje miejsce spadkowe.
zrodlo: www.wislakrakow.com
Relacja kibiców Wisły
"Na mecz Wisła2-Hutnik zbieramy się bandą w około 80 osób. Hutnik podjeżdża pod stadion autokarami,ale z uwagi na dużą liczbę psów jakiekolwiek starcie niemożliwe. Wchodzimy więc na stadion, w momencie gdy większa część grupy( nie wszyscy) jest już na stadionie na sektor zmierza także pierwsza z grup Hutnika. Nie czekając na reszte rozpoczynamy atak najpierw biegniemy w kierunku wału gdzie udaje sie przedostać kilku Hutnikom ale są też tam psy i ostro gazują Hutnika . Murawą biegniemy pod sektor gdzie zmierza Hutnik. Z Hutnika probuje coś robic zaledwie kilka osób reszta stoi z gory sektora, od nas nawolywania by Hutnicy przeskoczyli plot, jednak do tego nie dochodzi. Z naszej strony w Hutnika leca kawalki banerów reklamowych, a także dochodzi do małych starć przez krate.Widząc wjeżdżające na murawe psy musimy się zrywać na trybune, gdzie wjezdzają psy, pałują i mielą około 30 osób,Hutnik w tym czasie śpiewa "zostaw kibica" reszta ucieka za stadion gdzie także napotyka na grupę mundurowych, którzy zaczynają spisywanie.Robi się zamieszanie wiekszosci udaje sie jakos wywinać lub wrócic na stadion. Natomiast ta zamielona 30 zostaje sfilmowana i spisana,a kilka osób zatrzymanych"
zrodlo: Dufio forum.hutnik.krakow.pl
Wisła II - Hutnik Kraków 0:1

Przed meczem na stadionie Wawelu wataha chuliganów Wisły wpadła na murawę i wyrwanymi kawałkami płyt obrzuciła sektor zajmowany przez kibiców Hutnika. Zanim policji udało się zaprowadzić porządek, minęła dobra chwila, która kibiców stojących przed bramą kosztowała spóźnienie na zawody.Dla rezerw Wisły, które wcześniej zremisowały z Avią Świdnik 1:1 i Tłokami Gorzyce 2:2, był to mecz o być albo nie być w trzeciej lidze. Hutnik chciał zmazać plamy na honorze po porażkach ze Stalą Rzeszów 0:2 i Motorem Lublin 1:4.

Pierwszą połowę lepiej przemilczeć, bo Wisła tylko raz celnie strzeliła (Marcin Szałęga - bez większego zagrożenia), a Hutnik nie oddał nawet strzału. Spotkanie rozstrzygnęło się w 62. minucie, gdy Adam Kokoszka sfaulował wprowadzonego po przerwie Daniela Jarosza 18 metrów od własnej bramki. - Jarosz potknął się o serpentyny - ocenił sytuację trener wiślaków Bogusław Pietrzak, choć nie miał pretensji do arbitra za całość. - Sędzia mógł, ale nie musiał gwizdnąć faulu - przyznał Jarosz.

Z wolnego kapitalnie tuż przy słupku uderzył Krzysztof Lipecki. To był piąty gol "Lipy" strzelony wiosną i piąty zdobyty po stałym fragmencie gry. Mecz ożywił się, bo wynik mogli podwyższyć Lipecki i Piotr Antas. Po drugiej stronie boiska Piotr Szkolnik trafił w słupek w sytuacji sam na sam. Wiśle nie pomogły nawet dwie podwójne zmiany.

- Dostaliśmy kopa w tyłek, bo dzieciaki nie podjęły walki. Mecz był słaby, a my byliśmy słabsi - skomentował trener Pietrzak. Dlaczego nie wystąpił Małecki? - Mamy z nim problemy wychowawcze i trzeba go wyprostować - wyjaśnił Pietrzak.

Wisła II 0

Hutnik 1 (0)

Bramka: Lipecki (62.).

Wisła II: Głowacz - Jacek Ż, Rosłoń, Kokoszka, Grochowski (78. Broź) - Husejko (69. Gamla), Kubowicz (78. Rado), Szałęga, Wojcieszyński - Smółka (69. Szkolnik), Boguski.

Hutnik: Sotnicki - Stanula Ż, Pasionek, Kostera, Pazdan - Lipecki, Kaczor Ż (46. Jarosz), Piotrowicz - Wiącek Ż (89. Błachacz), Antas, Madejski.

Sędziował Bartosz Środecki z Wrocławia. Widzów 500.
zrodlo gazeta.pl




huteusz, 20 styczeń 2007 22:05:40 0 Komentarzy ˇ 1187 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice