Dzisiaj jest: 28 Listopad 20203,623,488 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnik - Sandecja 1-0


ArchiwumRelacja Live, www.hutnik-krakow.pl

Składy drużyn
1. Sotnicki Waldemar
4. Stanula Robert
10. Pasionek Marcin żółta35'
5. Pazdan Michał
7. Kępa Paweł
6. Lipecki Krzysztof
9. Stolarz Michał wszedł'70
20. Kaczor Tadeusz
18. Madejski piotrżółta'90
8. Wi±cek Michał wszedł'61
11. Jarosz Daniel

12. K±cik Andrzej
2. Kostera Marcin
19. Dutka Dariusz
17. Piotrowicz Paweł zszedł'70
3. Błachacz Piotr
13. Gawlik Łukasz zszedł'61
16. Orłowski Jacek

1. Bodziony Stanisław
3. Szczepanik Paweł
5. Szufryn Daniel
10. ¦wierad Janusz
14. Kandyfer Jarosław
6. Peciak Dariusz wszedł'70
7. Szczepański Tomasz
9. Ciastoń Adam
17. Rysiewicz Paweł
11. Kubiela Robert wszedł'62
8. Florian Dawid wszedł'79

12. Kozioł Marek
4. Rusin Tomasz
13. Gurba Michał zszedł'79
15. Gryżlak Michał zszedł'62
16. Zachariasz Piotr
2. Damasiewicz Bartłomiej zszedł'70
18. Polański Maciej



sędziowie:
Sędzia gł.: Mariusz Żak
Asystent I: Ryszard Kostoń
Asystent II: Bronisław Kowalski

info:
Piękna słoneczna pogoda nastawia pozytywnie kibiców zgromadzonych na Suchych Stawach. Zawodnicy Hutnika po raz kolejny wyszli w zielonych kszulkach symbolizuj±cych starania Krakowa o organizacje ME 2012. Na stadionie zjawiła się spora grupa kibiców z Nowego S±cza.

sztab szkoleniowy:
Hutnik Kraków:
Trenerzy: Robert Kasperczyk
Kordian Wójs
Kierownik: Kazimierz Putek
Lekarz: Zbigniew Kargol
Masarzysta: Dariusz Jaskólski


Sandecja Nowy S±cz:

Trenerzy: Janusz Pawlik
Stanisław Ogorzały
Kierownik: Roman Rzymek
Masarzysta: Agnieszka Komurkiewicz



92' Koniec meczu. Hutnik zwycięża 1:0 Sandecję. CALY STADION SZALEJE!!! SZKODA ŻE PAŃSTWO TEGO NIE WIDZIELI!!! :)
89' groĽne starcie Lipeckiego z zawodnikiem z S±cza. Krzysiek lezy na murawie
88' Hutnicy przeprowadzaja coraz wiecej akcji, nie mozna im zarzucic brak woli walki do konca meczu
85' po dosrodkowaniu zawodnika Sandecji, Pasionek wybija pilke po za linie boczna boiska
80' piękna akcja Jarosz - Piotrowicz zakonczona niecelnym strzalem z lini pola karnego
79' kolejna szybka akcja Madejskiego i Jarosza jednak strzal mlodego snajpera Hutnika nie trafia w swiatlo bramki
79 ' zmiana w zespole gosci Gurba za Floriana
bramka padla po pieknej akcji zainicjonowanej przez Madejskiego, jego silny strzal odbil sie od obroncy Sandecji, Jarosz wykorzystal sytuacje i strzelil bramke
77' GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL 1:0 JAROSZ strzela bramkę!!!!!!!!!!!!!!!!!
74' szybka akcja Kępy i Piotrowicza, zawodnicy Sandecji ratuja sytuacje wybijajac pilke za bramke
70' zmiana w zespole Sandecji: Damasiewicz za Peciaka
70' zmiana w zespole Hutnika: Piotrowicz za Stolarza
69' w idealnej sytuacji Jarosz, w pojedynku twarza w twarz z bramkarzem gosci jednak nie mial szans
67' faul Ciastonia na Lipeckim, rzut wolny wyknuje poszkodowany jednak jego strzal nie mozna nazwac udanym
62' Zmiana w zespole go¶ci: Gryżlak za Kubiele
61' zmiana w zespole Hutnika. Gawlik za Wi±cka
60' niecelny strzal Peciaka ponad bramka Hutnika
58' Stanula powstrzymuje Floriana faulem, rzut wolny wykonuje poszkodowany, strezla po ziemi ale za slabo i Sotnicki lapie pilke
56' rzut rozny dla Sandecji, Peciak ktrótko rozgrywa do Floriana - ten strzela niecelnie na bramk± Sotnickiego
52' Szufryn atakowal Lipeckiego w nogi od tylu, po czym sam zwijał sie z bólu na murawie
50' Wi±cek po raz kolejny powstrzymany przed linia pola karnego
49' Florian na spalonym
48' faul w ataku Kubieli na Stanuli
48' piękne podanie Jarosza do Wi±cka jednak tez znowu zostaje powstrzymany przez graczy z S±cza
46' w dogodnej sytuacji znalazl sie Wi±cek jdnak w starciu z Bodzionym nie mial sznas
46' Pocz±tek drugiej polowy
45 ' sedzia gwizda na przerwe
41' rzut wolny na 35 metrze wykonywany przez Wi±cka totalnie nieudany, pilka bardzo wysoko mija bramkę gosci
39' ostre starcie Lipeckiego ze Szczepańskim w ¶rodku pola gry po którym zawodnik z S±cza dlugo sie nie podnosi z murawy
37' Madejski wykonuje rzut rożny jednak nikt z zawodników Hutnika do pilki nie dochodzi
35' Pasionek ukarny zółt± kartk±
33' Madejski do Kępy, Kępa do Jarosza jednak jego lekki strzal wylapal Bodziony
31' Szczepański zapedzil sie w pole karne hutnikow jednak z jego idealnego pdania do Ciastonia nic nie wyniklo
29' ¦wierad do¶rodkowuje z rzutu wolnego jednak do pilki nikt z graczy z Sacza nie dochodzi
27' Jarosz podaje przez polowe boiska do Madejskiego tego w sytuacji sam na sam po oddaniu strzalu ubiega Peciak który wyjmuje pilke z lini bramki
24' sedzia znowu podnosi chor±giewke - Madejski znowu na spalonym
23' Madejski ponownie na "spalonym"
22' Wi±cek podaje do Madejskiego wychodzacego na czysta pozycję jednak sedzia wskazuje spalonego
20' bardzo groĽna sytuacja w polu karnym hutników jednak Kubiela w sytuacji sam na sam z Sotnickim nie trafil nawet w swiatlo bramki
18' coraz czestrze ataki lewa strona boiska sprawiaja ze Stanula ma bardzo duzo pracy z której sie dobrze wywi±zuje rozbijajac ataki S±deczan
17' Florian faulowany przez Lipeckiego na wysokosci pola karnego, rzut wolny wykonuje poszkodowany, główkuje Peciaj jednak obok bramki
16' Stajnula Podaje do Kaczora sedzia wskazuje jednak spalonego
15' grożna akcja inicjonowana przez Kubiele zostala przerwana pzez mlodego defensora - Pazdana
13' faul Szczepanika na Wi±cku
12' rajd Floriana praw± stron± boiska przerywa Pazdan
9' dwa rzuty rożne wykonywane przez Madejskiego nie przynosza efektów
8' piękna akcja zapoczatkowana pzez Madejskiego który to podawal do Jarsza jednak dosrodkowanie wykonywane przez Jarosza nie doszlo do Wi±cka
5' Peciak fauluje Madejskiego na wysokosci linii pola karnego, Kępa d¶rodkowuje jednak Bodziony lapie pilke
3' do¶rodkowanie Stanuli - Wi±cek nie sięga piłki
2' zamieszanie w polu karnym Sandecji, Bodziony łapie piłke
1' Rozpoczecie meczuSandecja w końcu pokonana! Daniel Jarosz na posterunku

Wspaniała pogoda, przeszło tysi±c kibiców, stały doping sympatyków Hutnika, którzy byli dzisiaj prawdziwym dwunastym zawodnikiem drużyny Roberta Kasperczyka. Wspomniany doping i uparta, konsekwentna walka o zwycięstwo dały ostatecznie Hutnikowi wygrana i komplet punktów. Choć przebieg gry wskazywał na remis, tudzież niespodziewan± wygran± Sandecji, która co raz groĽnie kontrowała to ostatecznie jedna akcja meczu rozstrzygnęła losy meczu.

W pierwszych dziesięciu minutach gry hutnicy stworzyli 2 do¶ć groĽne sytuacje. W 6. min Kępa groĽnie wrzucił piłkę w pole karne go¶ci po faulu na Madejskim ale bramkarz Sandecji wyłapał do¶rodkowanie. Chwilę póĽniej trójkowa akcja Madejski-Jarosz-Wi±cek nie zakończyła się celnym strzałem. Następna groĽna akcja Hutnika nast±piła w 28. min gry. Przechwyt hutników i doskonałe podanie Jarosza do Madejskiego. Ten ostatni ogrywa w zasadzie wszystkich których musiał, ale strzał z linii pola karnego wyci±gn±ł nagle obrońca go¶ci (Peciak). Jęk zawodu na trybunach i dalsze mozolne konstruowanie akcji przez gospodarzy i co jaki¶ czas nagłe kontry Sandecji. Kto wie, gdyby nie brakowało piłkarzom z Nowego S±cza zimnej krwi pod bramk± Sotnickiego, to może udałoby się im strzelić gola Sotnickiemu, który zagrał pierwszy mecz tej rundy i jak się okazało zachował czyste konto.

Druga odsłona sobotniego meczu to stuprocentowa okazja Wi±cka. 46. min Madejski do Wi±cka a ten trafia w nogi bramkarza Sandecji. Szkoda tej sytuacji. Gdyby „Wicek” trafił do siatki losy meczu mogły się potoczyć dużo szybciej. A tak mecz zamienił się w momentami nudny. Widać było zmęczenie hutników częst± wymian± kolejek ¶roda-sobota, brakowo im szybko¶ci i dokładno¶ci. Aż w 78. min wszystko się wyja¶niło. Po do¶rodkowaniu Madejskiego główk± piłkę do bramki skierował Lipecki a jej lot zmienił Daniel Jarosz i to dało Hutnikowi jak się okazało zwycięskiego gola i trzy punkty. Hutnicy do końca meczu kontrolowali przebieg gry i nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. To pierwsza wygrana Hutnika nad Sandecj± od wielu lat. Hutnicy zdobyli tym samym 33 punktów. Jak to się będzie mieć do układu w tabeli to okaże się już w niedzielę, kiedy rozegrana zostanie reszta kolejki. Teraz podopiecznych Roberta Kasperczyka czeka tydzień spokojnej pracy na rzecz przygotowania się do meczu ze Stal± w Rzeszowie. Już dawno hutnicy nie przywieĽli z Podkarpacia kompletu punktów… Może teraz?

SUBIEKTYWNA OCENA TRENERA – specjalnie dla serwisu NOWA HUTA NON STOP! mówi Robert Kasperczyk:

- O takich potyczkach mówi się, że to mecz walki. Trudny mecz. Do tego doszło zmęczenie zawodników, którzy maj± prawo je odczuwać po pięciu spotkaniach rozegranych w dwa tygodnie. Dlatego tempo meczu nie było porywaj±ce. Sandecja nastawiła się na grę z kontrataku, ale te miała bardzo groĽne. To był naprawdę rywal niewdzięczny, z którym każdy zespół w tej lidze będzie miał ciężk± przeprawę. My od czterech lat nieudanie próbowali¶my sforsować ten nowos±deck± twierdzę i dopiero dzisiaj się udało. Brawa dla chłopaków za walkę w kolejnym meczu. Przed nim mieli¶my wiele urazów i kontuzji. Wi±cek, Kępa, Pazdan i Pasionek walczyli dzisiaj także z własnym bólem. Na ławce siedział kolejny kontuzjowany młodzieżowiec Dutka, który był pogotowiem ratunkowym" dla innych, graj±cych młodzieżowców na wypadek, gdyby tym co¶ się przydarzyło. Gips z nogi przedwczoraj ¶ci±gn±ł Antas i dlatego pole manewru w pierwszej linii było dzisiaj ograniczone. Po kontuzji i zej¶ciu z placu gry Michała Wi±cka, przesun±łem do ataku Pawła Kępę, który w tej rundzie gra naprawdę dobrze i równo. Cieszy kolejna bramka Jarosza wyrastaj±cego na snajpera z prawdziwego zdarzenia. Dobrze wprowadził się Piotrowicz. Zreszt± każdy z zawodników dołożył swoj± cegiełkę do dzisiejszego zwycięstwa i zasługuje na pochwałę. Teraz chłopaki dostan± wolne do ¶rody. Nabior± sił, odpoczn±. To był dla nich prawdziwy maraton. Przekładało się to dzisiaj na brak dokładno¶ci w podaniach do partnerów, czy nieudanie rozegranych rzutach wolnych. Ci, którzy grali mniej, rozegraj± dwa mecze w drużynie rezerwowej (niedziela - Zelków, ¶roda - Szreniawa Koszyce), by utrzymać się w czołówce klasy „A” i nie stracić szansy na awans do V ligi. Potem zostanie już tylko doszlifowanie taktyki na sobotni, ciekawie zapowiadaj±cy się pojedynek ze Stal± w Rzeszowie.
zrodlo:www.nowahuta.org.plDaniel Jarosz-strzelił Sandecji

Jak doszło do tego, że trafile¶ do siatki?
Daniel Jarosz:Pamiętam, że Paweł Piotrowicz wrzucił z lewej strony, a póĽniej to już był bilard w polu karnym.Wiem,że Krzysiek Lipecki uderzał, a piłka trafiła do mnie.

Jaka¶ dedykacja zwycięskiego gola?
D.J.:Bardzo się z niego cieszę i chciałbym tę bramkę zadedykować mojej córeczce Nikoli.

Bardzo długo utrzymywał się wynik remisowy.Z trybun mecz wygl±dał na zacięty.
D.J.:To był cieżki przeciwnik i ciężki mecz.Teraz naprawdę nogi mnie bol±.Z przebiegu gry bardziej uczciwym wynikiem byłby remis, ale w piłce tak bywa,że czasami jedna drużyna ma więcej szczę¶cia.Ważne,że wreszcie przeciw Sandecji się przełamali¶my.

Za wami dwa zwycięstwa u siebie, a teraz w Rzeszowie czeka Stal.Jakie nastroje?
D.J.:Remis przed meczem "wzięliby¶my w ciemno".Jedziemy tam powalczyć.

Autor: Redakcja www.hutnik-krakow.plTrener Kasperczyk o zwycięstwie nad Sandecj±
Robert Kasperczyk(trener Hutnika):Dzisiejszy mecz jest z takich, po których zapomina się o stylu. Licz± się punkty.Naprawdę sztuk± było dzi¶ wygrać z tak niewdzięcznym rywalem jak Sandecja.Statystyka mówiła wszystko: ostatnie 7 meczów Hutnika z drużyn± z Nowego S±cza i żadnego zwycięstwa. Dzi¶ mecz był do pierwszej bramki-gdyby nas trafili, nie wiem czy udałoby się odrobić. A tak my strzelili¶my, wtedy Sandecja się musiała otworzyć i nagle mieli¶my jeszcze dwie sytuacje. Dzi¶ znowu wygrali¶my dzięki walce!
Chylę czoła przed moimi zawodnikami. Dlaczego? Waldek Sotnicki - po urazie, grał choć nie musiał, Michał Pazdan-lekka kontuzja, prosił o zmianę, ale walczył, Michał Wi±cek-nie wyleczona kontuzja kolana, Paweł Kępa-jeszcze wczoraj masażysta mówił, żeby go nie wystawiać, na dzi¶ jednak go przygotował i to jak-dynamit! Także trzeba docenić wysiłek piłkarzy-12 dni i 5 meczów.

Autor: Redakcja www.hutnik-krakow.plZwycięska bramka Daniela Jarosza Hutnik-Sandecja 1-0
Hutnik pokonał niewygodnego rywala z Nowego S±cza, zadecydowała tylko jedna bramka za to jakże ważna. Sandecja pokazała się z niezłej strony, ale to Hutnik wykorzystał atut własnego boiska.

Hutnik-Sandecja 1-0 (0-0)
Bramka: Daniel Jarosz 77'

Hutnik: Sotnicki, Stanula, Pasionek, Pazdan, Kępa, Lipecki, Stolarz(Piotrowicz), Kaczor, Madejski, Wi±cek (Gawlik), Jarosz

Sandecja: Bodziony, Szczepanik, Szufryn, ¦wierad, Kandyfer, Peciak(Damasiewicz), Szczepański, Ciastoń, Rysiewicz, Kubiela (GryĽlak), Florian(Gurba)

Pozostałe wyniki: AKS Busko Zdrój-Stal Stalowa Wola 0-0, Kmita Zabierzów-Hetman Zamo¶ć 4-1, Tłoki Gorzyce-Stal Rzeszów 0-1, Avia ¦widnik-Motor Lublin 1-0, Pogoń Leżajsk-Wisła II Kraków 0-5, Wierna Małogoszcz-Kolejarz Stróże 2-1, Stal Sanok-Górnik Wieliczka 1-2
zrodlo:www.hutnik.bci.plMECZ KOLEJKI: Hutnik Kraków - Sandecja Nowy Sącz

Krakowianie po efektownym 4-0 z Tłokami Gorzyce chcą przełamać złą passę w spotkaniach z Sandecją: w ostatnich 7 meczach aż 5 porażek i 2 remisy!

W bramce Hutnika po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją nogi wystąpi Waldemar Sotnicki. Zabraknie natomiast pomocnika Piotra Antasa, który musiał wsadzić nogę do gipsu. - Poza tym mamy w zespole bardzo dużo urazów. Narzekają na nie Kostera, Pazdan, Kępa, Dutka i Wiącek - mówi trener hutników Robert Kasperczyk. Sandecję okre�la on jako... �wieradecję. - Sandecja to Janusz i spółka. Kiedy� �wierad był napastnikiem, teraz jest ostoją defensywy, trzyma grą w obronie. To piłkarski profesor, strzela bramki z karnych, wolnych, akcji. Zawodnik, z którego młodzi gracze mogą brać przykład. Trzy lata temu chciałem go �ciągnąć do naszej drużyny - chwali 36-letniego obrońcę Sandecji. Krakowski szkoleniowiec podkre�la, że sądecki zespół jest o wiele starszy i bardziej do�wiadczony niż Hutnika. W pomocy grają m.in. 31-letni Adam Ciastoń i 39-letni Tomasz Szczepański. - Tomek to mój rówie�nik. Grali�my przeciwko sobie, gdy występowałem w Błękitnych Kielce. Znamy się jak łyse konie, bo obaj jeste�my łysi... - podkre�la Kasperczyk.

Jak łyse konie znają się też piłkarze obu drużyn. - Te koleżeństwa i przyja�nie nie przenoszą się jednak na boisko - dodaje Kasperczyk. Liczy on na przełamanie złej serii, w czym ma pomóc m.in. będący w tej rundzie w bardzo dobrej dyspozycji Piotr Madejski. Zapowiada walkę o zwycięstwo. - Poza meczem w Busku-Zdroju, gdzie grali�my z kontry, zawsze atakowali�my rywali, i tak też będziemy grać z Sandecją. Hutnik nie broni się, tylko gra ofensywnie - zaznacza krakowski szkoleniowiec.

Go�cie, którzy w �rodę zaledwie zremisowali na własnym terenie z Wierną, postarają się w Krakowie podreperować mocno nadszarpnięte zaufanie swych kibiców. Trener Sandecji Janusz Pawlik nie ukrywa, że - choć nie będzie płakał z wywalczonego punktu, przyjeżdża na Suche Stawy po komplet punktów.

- W ciągu dziesięciu dni rozegrali�my cztery spotkania - powiada Pawlik. - Chłopcy mieli więc prawo być, je�li nie wyczerpani fizycznie, to na pewno zmęczeni nieustannym stresem psychicznym. Znie�li go, przynajmniej w moim mniemaniu, dzielnie. W pięciu wiosennych meczach wywalczyli�my przecież osiem punktów, co uważam za ilo�ć zadowalającą. Do Krakowa nie jedziemy z nastawieniem defensywnym - naszym celem jest walka o zwycięstwo. Hutnik z reguły bywał dla nas wygodnym, że się tak wyrażę, rywalem. Mecze z nim kończyli�my ostatnio bogatsi o punkty. Nie widzę powodów, dla których tym razem miałoby być inaczej. Musimy jednak zagrać skuteczniej aniżeli w ostatnim spotkaniu z Wierną. Zawody rozpoczniemy prawdopodobnie w tym samym składzie, co wspomnianą potyczkę z małogoszczanami. Na naciągnięcie mię�nia przywodziciela narzekał co prawda Dawid Florian, ale powinien być gotowy do gry. Poza nim i wciąż kontuzjowanym Szymonem Mordarskim, żaden z zawodników nie narzeka na urazy, nikt też nie musi pauzować za nadmiar kolorowych kartek.


�ródło: Dziennik Polski /futbol.org.pl/hutnik.4us.plHutnik po walce wygrywa z Sandecją

III liga: Hutnik Kraków - Sandecja Nowy Sącz 1:0. - Nie sztuką jest wygrać po pięknej grze, sztuką jest wygrać po walce - stwierdził po meczu trener Hutnika Robert Kasperczyk.

Mecz nie stał na wysokim poziomie, oba zespoły grały niedokładnie, nie brakowało kiksów i podań bez adresata i tzw. piłek na aferę. Przed przerwą go�cie stworzyli jedną gro�ną akcję (Robert Kubiela z Dawidem Florianem), hutnicy mieli kilka sytuacji (najlepszą Piotr Madejski, a także Daniel Jarosz, znów Madejski i Michał Wiącek z wolnego). Po zmianie stron gospodarze ruszyli z animuszem i za sprawą Madejskiego kilkakrotnie zagrozili sądeckiej bramce (okazja Pawła Kępy oraz Wiącka i Jarosza). Sądeczanie potrafili odpowiedzieć jedynie strzałami z rzutów wolnych (Jarosław Kandyfer i Bartłomiej Damasiewicz).

O losach meczu zdecydowała akcja z 77. minuty. Paweł Piotrowicz, który siedem minut wcze�niej zmienił Michał Stolarza, do�rodkował z lewej strony, najwyżej w polu karnym wyskoczył Krzysztof Lipecki, a kierunek lotu piłki zmienił jeszcze Jarosz, który strzałem głową w długi róg zaskoczył Stanisława Bodzionego. Hutnicy chcieli jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale wynik już się nie zmienił. Po ostatnim gwizdku sędziego najszczę�liwszym człowiekiem na boisku był trener Kasperczyk, który gratulował zwycięstwa swoim piłkarzom. Sądeczanie przez całe spotkanie byli równorzędnym rywalem dla Hutnika, grając twardo i nieustępliwie, nie stworzyli jednak czystych sytuacji bramkowych, które mogły przynie�ć powodzenie.

Hutnik 1
Jarosz (77.)

Sandecja 0

Hutnik: Sotnicki - Stanula, Pasionek Ż, Pazdan, Kępa - Lipecki, Stolarz (70. Piotrowicz), Kaczor - Jarosz, Madejski Ż, Wiącek (61. Gawlik).

Sandecja: Bodziony - Szczepanik, Szufryn, �wierad, Kandyfer - Peciak (70. Damasiewicz), Szczepański, Ciastoń, Rysiewicz - Kubiela (63. Gry�lak), Florian (79. Gurba).

Sędziował: Mariusz Żak z Sosnowca. Widzów: 800


Zdaniem trenerów

Robert Kasperczyk (Hutnik):
Mecz rozgrywany był "na chodzonego", nic dziwnego - w ciągu dwóch tygodni grali�my pięć meczów. Starali�my się w pierwszych minutach zdobyć bramkę, pó�niej, kiedy zmęczenie było coraz większe, było trudniej. Był to niewątpliwie mecz walki, a nie piękne widowisko piłkarskie. Teraz chłopakom należą się dwa dni przerwy.

Janusz Pawlik (Sandecja)
Było to mecz na jedną bramkę, trudno strzelać gole nie mając napastników. W obronie gra wyglądała nie�le, ale brakowało napadu. Mimo że grali�my piąty mecz w ciągu 13 dni, kondycyjnie na boisku obie drużyny zaprezentowały się nie�le, trudno wymagać czego� więcej.


arytykuł: Adrian Grałek, AG gazeta.pl/ www.hutnik.4us.pl
Na ten wyjazd zbieramy sie w 65 os. + 1 os. z Jasła i wyjeżdzamy po prawie godzinnym użeraniu się z upierdliwa psiarnia. Po drodze dosiada się jeszcze 5 fanów Czarnych Jasło i spokojnie dojezdżamy do Nowej Huty, gdzie tym razem popis inteligencji daje krakowska psiarnia i ponownie jestesmy spisani, sfilmowani, rewidowani, straszeni itp. ale w końcu prawie z rozpoczęciem meczu dojeżdżamy pod stadion, gdzie czeka ok 20 kibiców Cracovii i wszyscy wchodzimy na mecz. Wieszamy 1 nasza flagę i 1 Czarnych i dołaczaja do nas jeszcze 2 Koroniarki - pozdro dziewczyny
Hutnika w młynie przeważnie ok 200 os. choć były momenty, ze było ich mniej jak i dużo więcej, sa dobrze oflagowani, machaja tez flagami na kijach i dobrze dopinguja. Z naszej strony w 1 połowie dosc dobry doping, w 2 już nieco słabiej, jedynie pod koniec 2 połowy i po stracie gola pospiewalismy. Na meczu pare obustronnych bluzg, które zaczał Hutnik, na co odpowiedzielismy tym samym, w tym raz na wesoło, gdy do naszego sektora wpadła piłka z boiska i ja przytrzymalismy spiewajac w strone Hutnika "chodĽcie po piłkę, wy k..wy chodĽcie po piłkę", ale nie przyszli
Po meczu piłkarze obu klubów dziekuja kibicom za doping i to w zasadzie tyle co warto by było napisać o tym meczu gdyby nie frajerskie numery paru ochroniarzy z "profejsonalnej" firmy, o których zachowaniu szkoda nawet pisać ... Warto też zauważyć, że tym razem w zasadzie odbyło się bez wiecznej napinki i bluzgów ze strony wychodzacych ze stadionu kibiców Hutnika. Powrót do Sacza spokojny.
Podsumowujac kolejny wyjazd zaliczony, tym razem bez emocji i dodatkowych atrakcji, które zawsze towarzyszyły naszym meczom na Hutniku. Dziękujemy ziomkom za wsparcie.
W tym samym czasie w Saczu na Dunajcu pojawia sie kilku fanow Okocimskiego Brzesko, ale nie sa zainteresowani atrakcjami pozasportowymi, więc ich do tego nie zmuszamy.

Relacja kibica Sandecji, forum.malopolscykibice.go.pl




huteusz, 20 styczeń 2007 22:02:39 0 Komentarzy · 1346 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice