Dzisiaj jest: 09 Kwiecień 20203,471,234 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnik - Tłoki 4:0


ArchiwumRelacja Live, www.hutnik-krakow.pl
Statystyczne podsumowanie spotkania
Hutnik - Tłoki
4 gole 0
7 rzuty rożne 3
4 spalone 1
9 niecelne strzały 7
11 celne strzały 3
90 + 2' Koniec meczu - efektowne zwycięstwo hutników stało się faktem
90 + 1 ' Z bardzo bliska uderzał Korzonek, ale nie zdołał trafić w światło bramki
89' Kępa zgrywa w polu karnym futbolówkę do Kaczora, ale ten ostatni nie zdołał jej opanować
87' Z 25 metrów ponad bramką strzela Piotrowicz
86' Zmiana w drużynie gości: za Piwowara pojawia się na boisku Arkadiusz Nowak
85' Głowkę jednego z przeciwników w świetnym stylu broni Kącik
84' Po idealnym podaniu Stolarza Madejski zamiast skompletować hat-trick szukał w polu karnym Jarosza - podał niestety za lekko
82' Momentami doprawdy koncertowa gra hutników. U gości na pochwałę zasługuje wyłącznie dobrze spisujący się Beszczyński
81' Strzał Jarosza z bliska odbija Beszczyński. Po chwili po rzucie rożnym minimalnie niecelnie główkuje Kostera, a po jeszcze jednym kornerze bliski szczęścia jest Jarosz
80' Kępa z 25 metrów prubuje lobowaćBeszczyńskiego. Do szczęścia zabrakło niewiele
79' Goooooooooooooolllllllllll!!! 4-0. Stolarz do Kępy, Kępa w pole karne do Madejskiego, a ten doskonale wie jak zachować się w będąc niepilnowanym - precyzyjny strzał i bramka!!!
76' Macieja Więckowskiego zastępuje Marcin Dziedzic
75' Gra naszej jedenastki naprawdę może się podobać
73' Kolejna pomysłowa akcja Hutnika. Kępa pociągnał lewą stroną dograł w pole karne, ale strzał Jarosza wybił niemal z samej linii obrońca
72' Przechwyt Piotrowicza, błyskawiczna kontra hutników, ale Madejski nie zdołał dojść do podania Stolarza
70' W drużynie Tłoków Tomasza Głucha zmienił Daniel Beszczyński
67' Uderzenie z lewej strony pola karnego zdołał oddać Głuch. Piłka z daleka ominęła bramkę Kącika
66' Kulejącego Michała Wiącka zmienia Marcin Kostera
64' Kapitalna, szybka akcja Madejskiego. Beszczyński cudem ratuje Tłoki
63' Rzut wolny wykonywał Samołyk, ale Kącik spisał się bez zarzutu wyłapując górną piłkę
62' Kępa przejął piłkę w środu podbiegł pod pole karne rywala i podał do Wiącka, który nie zdołał jednak celnie uderzyć
61' Inicjatywa wciąż po stronie hutników. Grają spokojnie i rozważnie, kontrolują bieg wydarzeń na boisku
60 ' Dynamiczny rajd Wiącka lewą stroną, zakończony zostaje podaniem do Jarosza w pole karne. Ten uderza, ale piłka o centymetry mija bramkę Beszczyńskiego
59' Strzał rywala po kontrataku bez kłopotu wyłapuje Kącik
55' Roberta Stanulę zmienia Piotr Błachacz
53`' Tym razem strzał Korzonka ofiarną interwencją blokuje Czajka
52` ' Grożna kontra rywali. Po dosrodkowaniu z lewej strony Piwowar główkował tuż nad poprzeczką
50`' Goooooooooooooollllllllllllllllll !!!!! 3-0 dla Hutnika. Piotrek Madejski świetnie pociągnął lewą stroną, dośrodkował, a Robert Stanula głową dopełnił formalności
46`' Piłkarze rozpoczęli drugą połowe spotkania. W Hutniku podwójna zmiana: Pazdana zastąpił Czajka, a Lipeckiego Piotrowicz
Oto krótka statystyka pierwszej połowy
Hutnik Tłoki
2 gole 0
2 rzuty rożne 2
2 spalone 1
5 niecelne strzały 3
7 celne strzały 2
Koniec pierwszej połowy.
45+1' Akcja Michala Stolarza, zwod w plu karnym, upadek po przejsciu jedego z obroncow, wydawalo sie, ze bedzie rzut karny, a skonczylo sie na zoltej kartce na Michala
45' W naszym polu karnym bez opieki pozostawiony Sroka, zdołał oddac strzal, ale bardzo dobrze dzis broniacy Kacik przeniosl pilke nad poprzeczka bramki.
44' Dynamiczna akcja Hutnika lewa strona, w pole karne dosrodkowuje Michal Stolarz, ale strzal Michala Wiacka zostaje zablokowany przez obronce. Piekna akcja.
43' Kombinacyjna akcja Hutnikow, Madejski po lewej stronie przy narozniku podaje do tylu do Lipcekiego, ten do Kaczora, niestety podanie do Wiacka za pozne i spalony.
42' Bardzo niecelny strzal Tomasza Glucha z 25 metrow, pilka prawie wyszla na rzut autowy.
41' Dosrodkowanie Więckowskiego z prawej stony boiska wylapuje na raty Kacik, ktory broni bardzo pewnie.
40' Uspokojenie w grze Hutnika, czeka na okazje do zdobycia kolejnych bramek.
37' Piekna akcja Madejskiego, dogrywa na wolne pole po prawej stronie do Wiacka, ten widzi wbiegajacego w pole karne Jarosza, a ten z zimna krwia z pieciu metrow strzela obok wybiegjacego bramkarza Tlokow
37'' Jarosz
37' Goooooooooooooooooooooolllllll
33' Na 20 metrze do piłki doszedł Piotr Madejski, wspaniale przymierzył lewą nogą, piłka tuż przy lewym słupku wpadła do bramki,
33' Piotr Madejski
33' Goooooooooooooooooooooollllllll
33' Lipecki ladnie wyluskuje po lewej stronie pilke, wchodzi z boku w pole karne, probuje odgrywac pilke do lepiej ustawionego Wiacka, niestety obroncy przechwytuja.
31' Akcje Hutnika wygladaja bardzo skladnie, niestety bez efektu bramkowego.
31' Z lewej strony z glebi boiska dluga pilke rzucil Madejski, do glowki zdolal dojsc Jarosz, ladnie uderzyl, ale gora byl Beszczynski.
30' Grozny strzal Wiktora Gajdy z 25 metrow mija o metr bramke strzezona przez Kacika. Szybka akcja Tlokow mogla zakonczyc sie bramka
29' Podanie Jarosza, na srodek pola karnego pilke zgrywa Madejski, w swietnej sytuacji znalazl sie Kaczor, ale zostal zablokowany na 4 metrze.
28' Podanie Stolarza do Madejskiego na lewa strone, strzal tego ostatniego z ostrego kata mija o kilkadziesiat centymetrow lewy slupek bramki.
26' Mecz wyrownuje sie, Tloki powoli przeprowadzaja atak pozycyjny
22' Świetny strzał Michała Wiącka z ponad 35 metrów broni z najwyższym trudem Beszczyński
21' Paweł Kępa powrócił na boisko i od razu przeprowadził dynamiczną akcję lewą stroną boiska.
19' Poza boiskiem Paweł Kępa, czyżby jakaś kontuzja?
19' Jarosz na pełnej szybkości wpada na pole karne, składa się do strzału ale piłka przeszła tuż obok bramki po długim rogu.
16' Miazdzaca przewaga Hutnika, tylko czekac na pierwsza bramke.
16 ' Stolarz dogrywa z głębi pola do Madejskieg, ten na 5 metrze mija obronce i strzela w nogi bramkarza.
15' Dogranie z rzutu wolnego Rogowskiego trafia łupem Kacika.
14' Stanula z glebi pola podaje na prawo do Kepy ten odgrywa z pierwszej pilki do Stolarza, ten ostatni strzal z 20 metrow posyla ponad bramka Tłoków
13' Madejski pieknie wykonal rzut rozny, pilka dotarla do Pasionka, ten odegral do Jarosza, a ten oddal strzal obroniony przez bramkarza Tlokow.
12' Podanie d Stanuli, na czyste pole po prawej stronie, Stanula nie pszedl do konca i dosrodkowanie na rog wybija obronca Tlokow
10' Strzał glowa po rzucie roznym Wieckowskiego broni Kacik
09' Grozna akcja Tlokow, rzut rozny po wybiciu Pazdana
07' Dobre przejscie po prawej stronie Michała Wiącka, lecz dośrodkowanie przechwytują obrońcy Tłoków
06' Wyrazna przewaga Hutnika w srodkowej częsci boiska.
04' Dynamiczna akcja Piotrka Madejskiego, dogranie do środka, a tu piłki o milimetry nie sięgnął Krzysztof Lipecki, z tego mogła być efektowna bramka.
03' Ewidentnie faulowany Michał Wiącek w polu karnym przez Tomasza Rychla, sędzia pokazuję by kontynuować grę.
02' Paweł Kępa wychodził na czystą pozycję, próbował przelobować bramkarza, lecz obrońcy Tłoków wyjaśniają sytuację.
01' Grozne dosrodkowanie Tłoków z prawej strony pola karnego, łąpie Andrzej Kącik
01' Rozpoczynają Tłoki Gorzyce
01' Hutnik rozpocznie w białych strojach, Tłoki gorzyce grają w granatowych strojach.
sędziowie:
Marek OPALIŃSKI
Sławomir Cierlik
Łukasz Sobiło info:
Słoneczna pogoda wprost zachęca by zwycieżąjac odzyskać zaufanie kibiców.
sztab szkoleniowy:
Hutnik:
Robert Kasperczyk - trener
Kordian Wójs - II trener
Kazimierz Putek - kierownik
Zbigniew Kargol - lekarz
Dariusz Jaskólski - masażysta

Tłoki:
Janusz Gierach - trener
Zenon Krówka - kierownik
Alvares Rafael Gala - masażysta
zrodlo: www.hutnik-krakow.pl Hutnik-Tłoki 4-0 (2-0) Madejski show-efektowne zwycięstwo Hutnika!
Hutnik Kraków-Tłoki Gorzyce 4-0 (2-0)

Bramki: Madejski 33 i 80, Jarosz 38, Stanula 50
Sędzia: Marek Opaliński oraz S. Cierlik i Ł. Sobiło

Piękna, słoneczna pogoda przywitała piłkarzy obydwu drużyn, Hutnik podejmuje Tłoki Gorzyce niedawnego II-go ligowca, drużynę trenera Janusza Gieracha.

Hutnicy zaczęli z animuszem, widać że mają ochotę do gry, a ich akcje są składne i mogą się podobać. Niemal przez całą pierwszą połowę Hutnik posiadał przewagę i co chwilę zatrudniał Kamila Beszczyńskiego w bramce Tłoków. Imponowali Piotr Madejski, Krzysztof Lipecki a także Michał Wiącek, którzy wraz z Michałem Stolarzem przeprowadzali ciekawe, dynamiczne akcje.
Już w 4 min. minimalnie do piłki spóźnił się K. Lipecki, który otrzymał podanie od P. Madejskiego. Groźne strzały oddali Daniel Jarosz w 12 min. a następnie M. Stolarz, który strzelał tuż zza pola karnego. Na uwagę zasługuje groźny strzał M. Wiącka z około 30 metrów, z którym duże kłopoty miał bramkarz gości.
Dominacja Hutnika nie podlegała dyskusji co w 33 min. udało się udokumentować nareszcie bramką P. Madejskiego. Napastnik Hutnika zdecydował się na uderzenie z 20 metrów i piłka wylądowała przy słupku w bramce gorzyczan. Goście nie zdążyli się jeszcze podnieść, gdy w pięć minut otrzymali kolejny cios. Tym razem w akcji uczestniczyli najaktywniejszy chyba Madejski, Wiącek i Jarosz. Pewne prowadzenie Hutnika i w pełni zasłużone, a co najważniejsze dobra gra.

Druga połowa również należała do znakomitych dziś Hutników. Już po pięciu min. od rozpoczęcia gry na 3-0 podwyższa Robert Stanula, wykorzystując dośrodkowanie niezawodnego P. Madejskiego. Jego dzisiejszy występ pokazał jak wiele znaczy dla tej drużyny, szkoda że nie mógł wystąpić w Zamościu.
Goście próbowali kilka razy zagrozić bramce Andrzeja Kącika ale bez fektów. Strzelali Głuch oraz głową Piwowar, a także tuż przed końcem meczu w dobrej sytuacji znalazł się Korzonek. Hutnicy zadowoleni z wyniku radzili sobie bardzo dobrze, mając dużą przewagę bramkową grali swobodnie.
W 80 min. meczu wynik ustalił nie kto inny jak...Madejski. Idealnie obsłużony przez Kępę zdołał bez problemu posłać piłkę obok Beszczyńskiego, który mimo wpuszczonych 4 bramek i tak był najlepszy w swojej drużynie.
Generalnie pełna rehabilitacja Hutnika za wpadkę z Hetmanem, i potwierdzenie słów R. Kasperczyka o walce do końca. Za dzisiejszy występ brawa dla naszych!

Hutnik: Kącik, Stanula, Pasionek, Pazdan, Kępa, Lipecki, Stolarz, Kaczor, Madejski, Wiącek, Jarosz
Tłoki: Beszczyński, Więckowski, Kowalski, Piasecki, Rychel, Korzonek, Piwowar, Gajda, Głuch, Rogowski, Sroka
zrodlo:www.hutnik.bci.pl
16 kolejka III ligi-odrabianie zaległości, Hutnik podejmuje Tłoki Gorzyce W środę 19 kwietnia Hutnik spotka się na Suchych Stawach z zespołem Tłoków Gorzyce. Jest to zaległa 16 kolejka odwołana z powodu złych warunków atmosferycznych panujących w marcu. Początek potyczki, podobnie jak innych meczów o godz. 16:30.

Obydwie drużyny słabo zaczęły rundę rewanżową, goście przegrali 0-3 z Kmitą, 0-2 z Sandecją i uzyskli remis z Hetmanem 1-1, który w Święta odprawił Hutnika z dwoma bramkami.

Zespół z Gorzyc miał ogromne problemy przed sezonem, wydawało się nawet, że może nie rozpocząć rozgrywek. Na szczęście udało się zażegnać kryzys na tyle, by ekipa wciąż istniała na mapie piłkarskiej. Niestety ucierpiał na tym mocno skład Tłoków, a co za tym idzie i wynik sportowy.

Hutnik mimo niepowodzeń wciąż zapowiada walkę do końca rozgrywek, przynajmniej tak twierdzi trener Robert Kasperczyk. Jeśli tak to 3 punkty w dzisiejszym meczu a następnie w sobotę z Sandecją to konieczność, aby kibice mogli jeszcze się emocjonować rozgrywkami. Nadal nie zagra Waldemar Sotnicki a także Piotr Antas, ale za to do gry wraca po pauzie za kartki Piotr Madejski.

Hutnicy wybiegną dziś prawdopodobnie w takim zestawienu:Kącik - Stanula, Pasionek, Pazdan, Kępa – Lipecki, Kaczor, Stolarz – Wiącek, Jarosz, Madejski.
zrodlo:www.hutnik.bci.pl W środę interesuje nas tylko zwycięstwo – mówi trener Hutnika, Robert Kasperczyk

Przed środowym, zaległym meczem z Tłokami Gorzyce, trener Hutnika Robert Kasperczyk powiedział nam, że jego drużynę interesuje tylko zwycięstwo i trzy punkty. Choć znowu komplikuje mu się sytuacja z podopiecznymi. – Piotrek Antas ma nogę w gipsie, Waldek Sotnicki będzie gotowy do gry dopiero na sobotni mecz z Sandecją na Suchych Stawach, z kontuzjami walczą Dutka i Kostera. To co mnie cieszy to powrót do drużyny Piotrka Madejskiego, bo to ile bez niego tracimy chłopcy dowiedzieli się w Zamościu. Wierzę, że „Madej” będzie spragniony grania i wygramy pewnie z rywalem osłabionym, zbitym, znajdującym się w beznadziejnym położeniu.

Jak podkreśla trener Kasperczyk już jutro dojdzie do ciekawej kolejki. Do Zabierzowa przyjeżdża lider Avia Świdnik. Do gry wraca też Wisła II. – My pilnujemy swego, obserwuję to co się dzieje obok nas, ale najważniejsza jest nasza gra, jak najlepsza gra. Chciałbym, abyśmy z Tłokami i Sandecją zdobyli komplet punktów, tak, aby spokojnie przez tydzień przygotować się do meczu ze Stalą w Rzeszowie, mówi Kasperczyk.

Robert Kasperczyk zdradził nam ustawienie w meczu z Tłokami:

Kącik - Stanula, Pasionek, Pazdan, Kępa – Lipecki, Kaczor, Stolarz – Wiącek, Jarosz, Madejski.

Życzymy podopiecznym Kasperczyka i kibicom Hutnika wysokiej wygranej. Mecz w środę na Suchych Stawach o godz. 16.30.
zrodlo:www.nowahuta.org.plEfektowna gra, wysokie zwycięstwo!
W ramach wyrównywania wiosennych zaległości ligowych Hutnik podejmował w środowe popołudnie Tłoki Gorzyce.
Pojedynek na Suchych Stawach dostarczył kibicom Biało-Błękitno-Niebieskich wielu wrażeń i - co najważniejsze - zdołał wreszcie zadowolić nawet tych najwybredniejszych.
Od pierwszego gwizdka sędziego nie ulegało wątpliwości, który z zespołów jest lepiej dysponowany. Hutnik zepchnął przeciwnika do głębokiej defensywy i rozpoczął się ostrzał bramki Tłoków. Dość długo trzeba było czekać na zdyskontowanie tej przewagi, ale po pół godziny gry wynik został otwarty. Wspaniałym uderzeniem z ponad dwudziestu metrów popisał się wówczas Piotr Madejski. Kilka minut pózniej prawą stroną uciekł przeciwnikom Michał Wiącek, bardzo precyzyjnie dośrodkował w pole karne do Daniela Jarosza i po strzale z bliska tego ostatniego zrobiło się 2:0!
Po przerwie obraz gry nie ulegał zmianie. Tłoki próbowały
podjąc walkę w środku boiska, ale to hutnicy stwarzali sobie raz za razem sytuacje - przeciwnik był w stanie jedynie sporadycznie kontratakować. Bramka na 3:0 padła już kilka minut po zmianie stron. Madejski przeprowadził kolejny dynamiczny rajd lewą stroną, po ograniu obrońcy zdołał dośrodkować, a zamykający akcję Robert Stanula bez kłopotu skierował piłkę głową do bramki. W dalszej części spotkania - podobnie jak w pierwszej odsłonie - hutnicy dość często sprawdzali formę Kamila Beszczyńskiego - zdecydowanie najlepszego zawodnika Tłoków. Bramkarz gości dał zaskoczyć się już tylko raz. Na
dziesięć minut przed końcem świetne podanie od Kępy otrzymał Madejski i mocnym, precyzyjnym strzałem nie dał Beszczyńskiemu szans na interwencję.
W Hutniku nie wypada żadnego z zawodników chwalić
indywidualnie, gdyż cały zespół (włącznie ze zmiennikami)
spisał się bardzo dobrze, a czterobramkowe zwycięstwo wzięło się z wykorzystania zaledwie części dogodnych sytuacji stworzonych tego popołudnia przez hutników...


Hutnik Kraków - Tłoki Gorzyce 4:0 (2:0)

Madejski 33', 79'
Jarosz 37'
Stanula 50`

Żółte kartki: Stolarz

Hutnik: Kącik - Stanula (55 Błachacz), Pasionek, Pazdan (46 Czajka), Kępa - Lipecki (46 Piotrowicz), Stolarz, Kaczor -Wiącek (66 Kostera), Jarosz, Madejski

Tłoki: K. Beszczyński - Więckowski (76 Dziedzic), Kowalski, Piasecki, Rychel - Korzonek, Piwowar (86 Nowak), Gajda, Głuch (70 D. Beszczyński) - Rogowski, Sroka

Sędziowali: Marek Opaliński oraz Sławomir Cierlik, Łukasz Sobiło
zrodlo:www.hutnik-krakow.plHutnik-Tłoki.Niecodzienny gość
Wczorajszy mecz oglądał z trybun niemiecki dziennikarz sportowy Stefan Hageboeke, z dziennika "Neue Westfaelische" (region Bielefeld).
Wizyta na Suchych Stawach to element jego podróży po Polsce (w planie m.in. mecz jednej ze stołecznych drużyn,wizyta w Małopolskim Związku Piłki Nożnej), w celu zebrania informacji o naszej piłce nożnej.
Bodźcem dla powstania artykułu jest zwiększajace się w kraju naszych zachodnich sąsiadów zainteresowanie polską piłką nożną (Polska jest grupowym rywalem Niemiec w MŚ 2006).
Niemiecki Redaktor pierwszą połowę meczu oglądał z trybuny prasowej, a drugą spędził zbierając informacje na temat Hutnika w rozmowach z kibicami.
W drogę powrotną wyruszył wyposażony w "hutnicze" gadżety.
Artykuł ma się ukazać w kolumnie sportowej, najprawdopodobniej w następny piątek. Przetłumaczony zostanie tutaj zaprezentowany.

Autor: Redakcja www.hutnik-krakow.pl Wypowiedzi pomeczowe.
Robert Kasperczyk (Trener Hutnika):

Fragmentami nasza gra zadawalała mnie, ponieważ też mieliśmy momenty, w których widoczny był przestój w poczynaniach moich zawodników. Mogę powiedzieć, że powoli zaczyna procentować fakt ze zaczęliśmy normalnie trenować W poniedziałek mieliśmy pierwsze zajęcia na pełnowymiarowym boisku, były to zajęcia techniczno- taktyczne. Do tej pory trenowaliśmy jedynie rozruch przedmeczowy lub pomeczowy, bądź graliśmy na hali. Pewne elementy zaledwie jednego treningu już zaczęły gdzieś tam funkcjonować, może być tylko lepiej. Wcześniej chłopcy nadrabiali te braki walką na boisku lub indywidualnymi akcjami. Teraz, dzisiejszy mecz pokazał, że zaczynamy tworzyć monolit, zaczynają pewne elementy wychodzić. Po niektórych zawodnikach widać też było zmęczenie tym maratonem, ponieważ gramy, co trzy dni, dlatego też mniej wydolni poprosili o zmiany, dlatego przy dobrym wyniku zmieniłem kilku zawodników. Natomiast powiem też, byłoby jeszcze ciekawiej, jeszcze lepsze akcje, gdyby nie to, gdy w ostatniej chwili piłka odskoczyła lub źle się odbiła zawodnikowi a było to spowodowane stanem murawy. Nie pamiętam boiska głównego Hutnika w takim stanie, nie chcę tego komentować, ale boisko przypomina borowinę a nie obiekt do gry w piłkę nożną.

Janusz Gierach (Trener Tłoków):

Przede wszystkim gratuluję trenerowi Kasperczykowi zwycięstwa. Myślę, że jeśli chodzi o mój zespół, to wynik odzwierciedla różnicę, jaką dzieli go do zespołu Hutnika. Z punktu widzenia taktyki wypadało być mniej widowiskowym i bronić się 9 czy 10 zawodnikami. Ale w związku z tym, że jest to młody zespół, chciałem żeby chłopcy mieli przyjemność z piłki i się czegoś nauczyli. A każdy mecz jest dla nas jakąś lekcją. Dzisiejsza lekcja miała temat numer cztery. Raczej i tak nie mielibyśmy większych szans, a przegrać jeden czy dziesięć do zera nie ma różnicy, i tak na koncie zdobyczy widnieje zero. Zagraliśmy tak, jak zagraliśmy, a kibice z Krakowa zasłużyli na dobre widowisko.


Autor: markow www.hutnik-krakow.pl Zaległości odrobione. Pewne zwycięstwo Hutnika z „nowohuckim Ronaldinho” w roli głównej

Kim jest „nowohucki Ronaldinho”? To chyba pewne już dla najmłodszego fana futbolu w Nowej Hucie, że od kilku lat jest tylko jeden taki na Suchych Stawach. Nazywa się Piotr Madejski, pochodzi z Nowej Huty i jest wychowankiem Hutnika. Zapewne gdyby zagrał w Zamościu w świąteczną sobotę mecz zakończyłby się takim samym wynikiem dla Hutnika jak ten zaległy z Tłokami Gorzyce. Pewne 4:0 to i tak skromny wymiar kary dla Gorzyczan, który wymierzył im Madejski do spółki z Jaroszem i Stanulą. Na gromkie brawa zasłużyła cała ekipa Kasperczyka, która widać, że chce walczyć do końca o jak najlepsze miejsce w tabeli, kto wie, czy nie to barażowe, choć szanse Hutnika na walkę o II ligę stopniały dość wyraźnie.

Od samego początku środowego meczu z Tłokami hutnicy rzucili się wręcz na gości z Gorzyc. Już w 4 min. meczu po faulu na Wiącku sędzia Marian Opaliński powinien śmiało gwizdnąć rzut karny dla gospodarzy. Sędzia go nie odgwizdał, a hutnicy już minutę później po raz kolejny zagrozili bramce gości. Tym razem okazję na otwarcie wyniku miał Krzysztof Lipecki. I tak już w zasadzie do zdobycia pierwszego gola Hutnik co 2-4 minuty gościł na polu karnym gości i wprawiał w zakłopotanie piłkarzy z Gorzyc. Raz po raz to Madejski, to Stolarz czy Jarosz zagrażali bramce Beszczyńskiego. Swoją szansę na zdobycie gola miał też w pierwszych trzydziestu minutach gry Tadeusz Kaczor. W 29 min gry po akcji Jarosza z Madejskim na piątym metrze strzał Kaczora został zablokowany. I tak to co nie udało się poprzez kombinacyjną akcję, w 34. min gry rozwiązał Piotr Madejski solową akcją. Pognał z piłką kilkadziesiąt metrów i z okolicy „szesnastki” pięknie przymierzył z lewej nogi. Piłka poszybowała tuż przy słupku obok bezradnego bramkarza gości. I tak „Madej” otworzył wynik środowego meczu. Kolejna bramka wpadła kilka minut później. Czy zdobyłby gola Daniel Jarosz gdyby nie szybkość, spryt i technika Madejskiego i przytomne odegranie Wiącka? Kto wie... Zaczęło się od Madejskiego, to on genialnie podał do „Wicka”, który rozejrzał się kto gdzie lepiej ustawiony, dograł idealnie do Jarosza, który bez skrupułów podwyższył wynik na 2:0. Do przerwy hutnicy mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku meczu. W roli głównej przy tych akcjach pokazał się rozgrywający dobry mecz Michał Stolarz. Nic się jednak w wyniku nie zmieniło i piłkarze Hutnika schodzili na przerwę z dwubramkową przewagą. Goście w zasadzie niewiele pokazali. To nie ta sama drużyna, która pewnie pokonała Hutnika w Gorzycach 3:1. Z tamtej drużyny niewiele zostało. Aby Tłoki rozgrywały kolejne mecze w III lidze ich trener, Janusz Gierach sięgnął po juniorów, fakt, że walecznych, ale nawet na III ligę to zdecydowanie za mało.

Druga odsłona przyniosła w ustawieniu Hutnika dwie zmiany. Zeszli z boiska Michał Pazdan i Krzysztof Lipecki a weszli za nich Paweł Czajka i Paweł Piotrowicz. Warto pamiętać, że już w sobotę kolejny mecz hutników z Sandecją Nowy Sącz. Po rozpoczęciu gry widać było pęd piłkarzy Hutnika do zdobywania kolejnych bramek. I znowu w roli głównej Piotr Madejski. Pognał lewym skrzydłem, ograł kilku piłkarzy Tłoków wrzucił na drugi słupek, gdzie już z nadstawioną głową czekał Robert Stanula. 3:0 dla Hutnika i po tym fakcie gra trochę siadła, a może tylko się uspokoiła, choć dziesięć minut później mogło być 4:0 po akcji Wiącka i Jarosza. Ten ostatni minimalnie chybił. W międzyczasie groźnie kontrowali Gorzyczanie. Bramce bronionej przez Kącika zagrozili Korzonek i Piwowar. Tłoki zagroziły bramce Hutnika jeszcze dwa razy – w 85. min i w doliczonym czasie gry. Obronną ręką z obu groźnych strzałów wyszedł Kącik i hutnicy zachowali czyste konto.

A teraz czas na kolejną koronkową akcję Hutnika i kolejny popis Piotra Madejskiego. Była 80 min. gry. Akcję rozpoczął Michał Stolarz mądrze zagrał do Kępy a ten wprost do Madejskiego. Co zrobił Madejski? Ograł dwóch obrońców z Gorzyc i precyzyjnym, mocnym strzałem dobił Tłoki i przypieczętował dobrą grę całej drużyny z Nowej Huty. Po raz drugi na Suchych Stawach hutnicy popisują się dobrą skutecznością. Szkoda, że dobre mecze przeplatają słabszymi, że raz grają w składzie optymalnym, innym razem osłabieni. Wspominaliśmy już, że z taką formą Madejskiego 3 punkty w Zamościu byłyby pewne!

I słowo na koniec o samym Piotrze Madejskim. Wszyscy wiemy, że już po tej rundzie kończy mu się kontrakt. Będzie mógł odejść do innego klubu, zapewne do wyższej ligi za darmo. Powinien to zrobić jeśli chce rozwoju swojej kariery piłkarskiej. Ma doskonałe papiery na dobrego piłkarza, na klasowego piłkarza. Zawsze powtarzał, że gdyby była okazja wolałby piąć się w górę z Hutnikiem, z jego macierzystym klubem. To trzeba także podkreślić i w Madejskim docenić, to, że choć mógłby gryźć trawę gdzie indziej, to gryzie ją na Suchych Stawach, chce pomóc klubowi, który dał mu wszystko co najlepsze w piłkarskim fachu, klubowi, który pomógł mu wyrzeźbić swój olbrzymi talent. Czy Madejski zostanie w Hutniku? To jest uwarunkowane od wielu kwestii. Niewielu sobie dzisiaj wyobraża skład Hutnika bez Madejskiego, uparcie powtarza to Robert Kasperczyk, a po środowym meczu na trybunach starsi kibice po pierwszej bramce powtarzali, że „On ma coś z Kazka Putka, to parcie, tę siłę, technikę i niesamowite uderzenie”. Inni mówili, że tacy jak Madejski trafiają się raz na dekadę, był Putek, potem Romuzga z Waligórą, teraz Madejski. Może to znak z nieba, że mamy właśnie teraz Madejskiego, może to znak z nieba i wskazówka aby go jeszcze zatrzymać, niech pomoże, niech wywalczy z Hutnikiem upragniony awans w górę. Bo jak odejdzie to może tak się zdarzyć, że zacznie regularnie spędzać czas na... ławce rezerwowych. Mało takich przykładów? Oj, jednym tchem można wymieniać. A zatem, Hutnikowi gratulujemy Madejskiego, chłopaka z Alei Róż, bez którego gra Hutnika byłaby smutniejsza, nudniejsza, mniej atrakcyjna...
zrodlo:www.nowahuta.org.pl
Hutnik Kraków - Tłoki Gorzyce

Gospodarze niejako tradycyjnie zagrajš w osłabionym składzie. W dalszym cišgu ból w kostce u nogi odczuwa Waldemar Sotnicki (trenuje indywidualnie) i tym razem szansę grę w bramce otrzyma Andrzej Kšcik.

Nie zagrajš też Marcin Kostera (�le stanšł podczas treningu i narzeka na dolegliwo�ć w stawie skokowym) oraz Piotr Antas (w sobotę w końcówce meczu w Zamo�ciu doznał skręcenia lub zwichnięcia stawu skokowego i ma nogę w gipsie). Tylko w roli "straszaka" może być brany pod uwagę w dzisiejszym meczu Dariusz Dutka (ma niezagojony uraz doznany w spotkaniu ze Stalš Stalowa Wola). Do drużyny wróci Piotr Madejski (odcierpiał karę za żółte kartki).

- Tłoki to bardzo młody zespół, który przeszedł dosyć dużš rewoltę personalnš. Ciężko się nam zwykle gra z defensywnie ustawionym rywalem, ale zagramy o trzy punkty. Innego celu nie może być. Chcemy zdominować rywala, narzucić mu swój styl gry. W Zamo�ciu zaszkodziła nam... czerwona kartka dla jednego z graczy Hetmana. Go�cie przestawili się na system 4-4-1 i ciężko było co� im zrobić. Wcze�niej dominowali�my na boisku, prowadzili�my swojš grę. Po kartce nagle co� się złego stało z drużynš - powiedział trener hutników Robert Kasperczyk.


�ródło: Dziennik Polski




huteusz, 20 styczeń 2007 22:01:53 0 Komentarzy ˇ 1146 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice