Na meczu ok 70 fanów Hutnika. Pod względem sportowym początek meczu należał do Hutnika. Biało-Błękitno-Niebiescy od pierwszych minut spotkania mieli dogodne sytuacje strzeleckie. Brakowało niestety dokładności. Dopiero potem do głosu doszli gospodarze. Nie brakowało sytuacji strzeleckich z obu stron. Najważniejszy dla wyniku spotkania moment meczu to okolice 60 minuty, kiedy to Górecki uderzając piłkę w długi róg bramki zdobył bramkę dla Dalinu. Zaledwie pięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę samobójczą strzelił Lepiarz, po próbie odebrania piłki Nwachukwu. Ciekawiej było też pod koniec spotkania, kiedy to piłka znalazła się prawie w bramce Marca lecz została wybita przez Orłowskiego, oraz gdy w doliczonym czasie gry piłka strzelona przez Lamparta o centymetry minęła słupek Dalinu.
Ja widze tylko jedno wyjscie zmiana trenera na LESZKA JANICZKA albo MICHAŁ WIĄCKA moze kturys z nich zmieni styl gry .trzeba poukładac skład,poco były te wzmocnienia Ochman ,Cygnarowicz Jedynie Tony cos gra.Kto robi sparingi podczas ligi to jest parodja z zespołem ktury ma 30 zawodników EXSTRA KLASOWYCH.Pamiętacie co było rok temu po sparingu z PUSZCZĄ ,NIEBYŁO KIM GRAĆ W LIDZE BO CHŁOPAKI NAŁAPALI KONTUZI.TRZEBA COŚ MYSLEĆ A NIE ORGANIZOWAĆ SPARINGI PODCZAS LIGI.TRZEBA JAK NAJSZYBCIEJ ZMIENIC TRENERA BO BEDZIEMY DOSTAWAC BATY NON STOP,ZESPÓL NIE TWORZY WOGULE MONOLITU.WOGULE BRAK JAKIEJ KOLWIEK TAKTYKI NA DANY MECZ.PANOWIE PREZESI PROSIMY O SZYBKĄ REAKCJE BO BEDZIE ZLE. PROSZĄ OTO WIERNI KIBICE NASZEGO KOCHANEGO HUTNIKA.