Dzisiaj jest: 27 Listopad 20203,623,464 Unikalnych wizyt









Archiwum www.hutnik.krakow.pl:





Zapamietac?

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Hutnik - Kmita (sparing) 2:0


ArchiwumPo tygodniowym zgrupowaniu dochodzących, które miało miejsce na Suchych Stawach podopieczni Roberta Kasperczyka poddali się kolejnym meczom sparingowym. Tym razem rywalami Hutnika był Kmita Zabierzów i Orzeł Piaski Wielkie. Kmita przebudowany z nowym trenerem i nowymi piłkarzami – Jerzym Kowalikiem i m.in. Danielem Dubickim. Orzeł Piaski Wielkie z dawnym piłkarzem i menedżerem Hutnika, Michałem Królikowskim.
Pierwsze spotkanie przyciągnęło na Suche Stawy przeszło stu kibiców. Zobaczyli one szybkie, dobre spotkanie drużyn, które bez wątpienia będą walczyć o awans do II ligi. Kasperczyk i Kowalik wystawili najsilniejsze składy, którymi na ten okres dysponują. Hutnicy zagrali w ustawieniu – Sotnicki (61. Kącik) – Stanula, Kostera, Pasionek, Niechciał – Kaczor, Lipecki – Stolarz (46. Wołczyk) – Dutka, Wiącek, Madejski. Hutnicy zagrali skutecznie strzelając bramki w drugiej połowie meczu: 1:0 Wiącek 65. min., oraz Stanula na 2:0 w 73. min.
Nieco słabiej poszło piłkarzom wystawionym w drugim meczu sparingowym z Orłem Piaski Wielkie. Hutnicy zagrali w ustawieniu: Kącik (31. Jeziorek) – Błachacz, Gawlik, Chrząszcz, Kępa – Pazdan, Wiącek (46. Dutka) – Świątek – Antas, Jarosz, Swenda. Hutnicy przegrali mecz 2:3. Z dobrej strony zaprezentował się Jarosz i Wiącek, który imponował świetną kondycją. Dużo pracował Phil Swenda, który powrócił do Hutnika z wakacji w Stanach Zjednoczonych. Kolejne sparingi już w tygodniu, a w następną niedzielę wyjazd Hutnika na kilku dniowe zgrupowanie kondycyjne w Beskid Sądecki. Po powrocie i odpoczynku klub przygotowuje oficjalną prezentację nowej drużyny i zaprasza na nowy sezon 2005/2006. Pierwszy mecz w Gorzycach z Tłokami.


Hutnik KRAKÓW KMITA ZABIERZÓW 2 (0) 0
Bramki: Wiącek 64 i Stanula 76 min.

Zarówno Hutnik jak i Kmita w letniej przerwie dokonały trochę kadrowych zmian, trenerzy Robert Kasperczyk i Jerzy Kowalik sprawdzają na ile te zakupy, czy może dopiero zamiary zakupu, odnośnie niektórych piłkarzy są sensowne. W Hutniku zaprezentowali się Lipecki z Garbarni i Wołczyk z Proszowianki oraz reprezentacyjny junior Niechciał. Wprawdzie Wołczyk nie wykorzystał karnego - udana interwencja Brzeziańskiego - ale sam sposób jego gry mógł się podobać. Te dobre strony można było dojrzeć także w grze Lipeckiego, ale najwięcej pochwał od trenera zebrał nastolatek Niechciał. On i drugi z juniorów, Chrząszcz, zostali na ten sezon włączeni do kadry pierwszego zespołu. Dwaj inni juniorzy, Siedlarz i Tomasik, zostali z kolei wypożyczeni do IV-ligowego Przeboju Wolbrom.
W Kmicie trwają negocjacje z Dubickim, który ma za sobą bogaty staż w ekstraklasie. Na to wzmocnienie trener zabierzowian bardzo liczy. Grali także pozyskany z Podbeskidzia Bielsko Biała Rączka, Szwajdych z Cracovii, Mazurkiewicz z Tłoków Gorzyce, wiślak Zontek i Broź z Mamrów Giżycko. W pier wszej części spotkania, bardzo dobrej w wykonaniu obu zespołów, rzutu karnego - po faulu Sotnickiego na Szwajdychu - nie wykorzystał Zawadzki. Udanie interweniował bramkarz Hutników. Do siatki trafił Dubicki, ale sędzia gola nie uznał dopatrując się spalonego. Chyba się pomylił. - Leczyłem kontuzje i od pół roku nie strzeliłem bramki, szkoda, że sędzia odebrał mi tę satysfakcję choćby i z gola w sparingu - powiedział Dubicki. Z kolei po przerwie rzutu karnego po faulu na Madejskim nie wykorzystał Wołczyk. Ten sam piłkarz strzelił także efektownie głową, ale piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką. Za to do siatki trafiali Wiącek i Stanula. Obaj uciekli obrońcom, tyle że Wiącek wyszedł na czystą pozycję strzelecką z lewej strony i trafił w długi róg, a Stanula bramkową akcję przeprowadził prawą stroną boiska.


Hutnik KRAKÓW ORZEŁ PIASKI WIELKIE 2 (0) 3 (1)
Bramki: Świątek 76 i Antas 82 min - Łabuś 19, Kozień 50 i Bamburowicz 56 min.

Przez większą część spotkania przewagę mieli czwartoligowcy i to oni pierwsi się "wystrzelali". W 19 min pierwszą bramkę zdobył z rzutu karnego Łabuś. Po przerwie na 2:0 podwyższył Kozień, który po
indywidualnej akcji strzelił celnie w krótki róg. Trzecią i ostatnią bramkę dla Orła zdobył Bamburowicz, który po kontrze znalazł się w sytuacji "sam na sam" i takiej okazji nie mógł zmarnować. Młodzież Hutnika "obudziła" się w końcówce spotkania, a pier wszą bramkę efektownym strzałem z 20 m zdobył Świątek. W 82 min gospodarze zaatakowali z lewej strony, piłka została silnie zagrana wzdłuż bramki i zamykający akcję Antas wepchnął ją do siatki. Ale czasu na wyrównanie już zabrakło, chociaż Orzeł wyraźnie tracił siły nie mając zbyt wielu zawodników na zmiany. Nową twarzą w drużynie Hutnika był w tym sparingu Gawlik z Proszowianki. Teraz Hutnika czeka jeszcze w środę mecz sparingowy z Okocimskim w Brzesku. Potem podopieczni trenera Kasperczyka pojadą na zgrupowanie do Barcic nad Popradem. Z kolei Orzeł myśli o wzmocnieniach, które spokojnie pozwolą czekać na rozpoczynający się sezon. Być może w zespole pojawią się Łaciak i Jarzmik z Proszowianki.




huteusz, 20 styczeń 2007 21:36:47 0 Komentarzy ˇ 1470 Czytań


Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Designed by Szymon Dziukiewicz. Powered by PHP-Fusion Strona Glowna | Forum | Galeria | Hutnik TV | Klub | Stadion | Kibice